Obrońca ŁKS-u: „Nie chcę samego awansu, chcę mistrzostwa ligi!”

Opublikowano:
Autor:

Obrońca ŁKS-u: „Nie chcę samego awansu, chcę mistrzostwa ligi!” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Z niecierpliwością czekam na rundę wiosenną, bo przed nami piękny cel. Musimy jednak dążyć do niego krok po kroku – powiedział przed kamerami ŁKS TV Nacho Monsalve. - Kiedy podpisywałem kontrakt z ŁKS-em, byłem przekonany, że będziemy grali w Ekstraklasie. To pozostaje naszym głównym celem. W zeszłym sezonie nie sprostaliśmy zadaniu, ale w tym jesteśmy na dobrej drodze do tego, żeby spełnić nasze marzenia.

- Z niecierpliwością czekam na rundę wiosenną, bo przed nami piękny cel. Musimy jednak dążyć do niego krok po kroku – powiedział przed kamerami ŁKS TV Nacho Monsalve.

- Kiedy podpisywałem kontrakt z ŁKS-em, byłem przekonany, że będziemy grali w Ekstraklasie. To pozostaje naszym głównym celem. W zeszłym sezonie nie sprostaliśmy zadaniu, ale w tym jesteśmy na dobrej drodze do tego, żeby spełnić nasze marzenia. Z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie rundy wiosennej, bo mamy do osiągnięcia piękny cel. Musimy jednak dążyć do niego krok po kroku. Na początek skupiamy się więc na meczu z GKS-em Tychy. Musimy go wygrać. Dopiero później zaczniemy przygotowywać się do kolejnych spotkań. Jestem bardzo ambitną osobą – nie chcę tylko awansu, chcę wygrać tę ligę. To jest mój główny cel, ale na razie skupiam się na pierwszym kroku do jego osiągnięcia – powiedział hiszpański obrońca Biało-Czerwono-Białych.

Dwa tygodnie z Pirulo? "Katastrofa!"

Monsalve jest bardzo zadowolony z warunków, w jakich odbywa obóz w Side – zarówno z pogody, jak i z… towarzystwa. – Dwadzieścia stopni to dla mnie idealne warunki – możesz wygodnie trenować, możesz bez problemu pójść na spacer. Nie jest ani za ciepło, ani za zimno, dzięki czemu jesteśmy w stanie wyciągnąć z tego obozu jak najwięcej. Dwa tygodnie w jednym pokoju z Pirulo? To prawdziwa katastrofa [ostatnie słowo Nacho powiedział po polsku, z szerokim uśmiechem na ustach – przyp. red.]. Oczywiście żartuję. Mówiąc serio, posiadanie rodaka obok siebie to zawsze fajna sprawa. A Piru to nie tylko bardzo dobry piłkarz, ale też świetny człowiek. W naszym pokoju jest bardzo wesoło. Dużo ze sobą rozmawiamy, także o naszych sportowych celach– stwierdził stoper.

Kiedy wywiad po polsku?

Czy wplatanie do wypowiedzi pojedynczych słów po polsku to sygnał, że Monsalve wypowiada się w naszym języku coraz swobodniej? - Jestem w trakcie nauki języka polskiego. To bardzo trudny język, ale staram się robić postępy w nauce. Dużo już rozumiem, a za kilka miesięcy będę też mówił. Kiedy nagram dla was wywiad po polsku? Jak awansujemy do Ekstraklasy! – śmieje się wychowanek Atlético Madryt.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo