Obrońca ŁKS-u z urazem. Będą zmiany w składzie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Obrońca ŁKS-u z urazem. Będą zmiany w składzie - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Grzegorz Szoka, trener ŁKS-u Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPrzed zawodnikami ŁKS-u kolejny mecz przed włąsną publicznością. Po zeszłotygodniowej wygranej nad Stalą Rzeszów, teraz podejmą Pogoń Siedlce i ponownie będą faworytem tego spotkania. Trener Szoka zdradził, że jeden z zawodników narzeka na uraz.
reklama

Każdy mecz jest kluczowy dla ŁKS-u

Do końca sezonu ŁKS-owi zostało pięć spotkań, a jeśli po nich znajdzie się w pierwszej szóstce, to rozegra przynajmniej jedno dodatkowe. Trener łódzkiej drużyn zdaje sobie sprawę z tego, że każdy mecz do końca rozgrywek jest, jak finał.

Nie będzie łatwiej, ani trudniej do końca sezonu. Liga cały czas jest wymagająca. Na tym etapie sezonu każdy mecz jest kluczowy. Co tydzień powtarzamy to ze sztabem. Cały czas musimy być na tym samym poziomie zaangażowania i stabilności emocjonalnej, co wcześniej.

- powiedział Grzegorz Szoka przed meczem z Pogonią Siedlce.

Siedlczanie zajmują 14. miejsce w tabeli i są zaangażowani w walkę o utrzymanie. Są jednak w dobrej sytuacji, żeby pozostać w lidze. Ostatnio wygrali dwa kolejne mecze i odskoczyli od strefy spadkowej na dziewięć punktów, a wygrywali nie z byle kim, bo Miedzią Legnica i Pogonią Grodzisk Mazowiecki, których celem jest gra w barażach i walka o awans do ekstraklasy.

reklama

ŁKS jest jednak faworytem tego spotkania i to od niego będzie wymagać się zdobycia tutaj kompletu punktów.

Często wydaje się, że jakaś drużyna będzie dominować, bo tak chce, ale przeciwnik też ma strategię na mecz. W tej lidze wielokrotnie sprawdza się to, że oddaje się piłkę przeciwnikowi i przy dobrej organizacji czeka się na momenty, gdzie można kontratakować. W najbliższym meczu też mogą być takie fragmenty. Jeśli przeciwnik będzie miał korzystny wynik, to na pewno będą chcieli być dobrze zorganizowani i raczej oddadzą nam piłkę

- kontynuował Grzegorz Szoka

ŁKS nie boi się odrbiania strat

ŁKS pokazał już wielokrotnie w tym sezonie, że nie załamuje się, gdy pierwszy traci bramkę. Tylko w 2026 roku siedmiokrotnie z 10 rozegranych meczów w Betclic 1 Lidze Łodzianie musieli pierwsi wyciągać piłkę z siatki. Trzykrotnie udało się ŁKS-owi takie mecze wygrać, dwa razy zremisował i dwa razy przegrał. Jedna z tych porażek przypadła na mecz z GKS-em Tychy, gdzie też rywale pierwsi strzelili gola, ale ŁKS-owi udało się wyjść na prowadzenie. Wtedy jednak nie udało im się utrzymać korzystnego wyniku i mimo prowadzenia 2:1 przegrali w meczu przyjaźni 2:3. 

reklama

Nigdy nie zakładamy, że stracimy bramkę jako pierwsi. Raczej chcielibyśmy to my pierwsi trafić i ułożyć sobie mecz. Kilka razy już traciliśmy pierwsi bramkę, ale dla mnie najważniejsze jest to, że ten zespół ma z tyłu głowy, że radziliśmy sobie z takimi sytuacjami i nie załamuje się. Pokazaliśmy, że potrafimy te wyniki odrabiać

- powiedział trener Łódzkiego Klubu Sportowego.

Obrońca ŁKS-u z problemami zdrowotnymi

Szkoleniowiec ŁKS-u zapowiedział już przynajmniej jedną zmianę w wyjściowym składzie względem wygranej ze Stalą Rzeszów. Prawdopodobnie nie zobaczymy na boisku Maksymiliana Pingota. Zawodnik wypożczony z Górnika Zabrze, który wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie, narzeka na ból w stawie skokowym.

reklama

Na pewno będą zmiany w składzie, bo Maksymilian Pingot boryka się z kontuzja stawu skokowego. Oprócz tego, być może jeszcze coś się zmieni

- zdradził Grzegorz Szoka.

 Najważniejsze są punkty, ale...

Na koniec trener ŁKS-u powiedział, że chciałby, aby jego zespół wygrywał mecze w bardziej zdecydowany sposób, ale najważniejsze są dla niego punkty. Na razie tylko raz za kadencji Grzegorza Szoki Ełkaesiacy wygrali mecz ligowy różnicą większą, niż jednego gola. Miało to miejsce w Sosnowcu, gdzie pokonali Wieczystą Kraków 2:0.

Chciałbym wygrać jakiś mecz w zdecydowany sposób. Na razie się to nie układa w taki sposób. Chciałbym, żebyśmy strzelili jedną bramkę, a później następną i następną. Do tej pory jednak zawsze musieliśmy do końca myśleć o tym, żeby utrzymać prowadzenie. To przekłada się na to, że nie dajemy więcej minut na boisku, którzy grają trochę mniej.

reklama

ŁKS zmierzy się z Pogonią Siedlce w sobotę, 2 maja o godzinie 19:30. Pięć dni później podejmie na Stadionie Króla Pogoń Grodzisk Mazowiecki w zaległym meczu 28. kolejki.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo