Obrońca Widzewa: Szkoda, że tak zacięte spotkanie zostało przyćmione kontrowersją

Opublikowano:
Autor:

Obrońca Widzewa: Szkoda, że tak zacięte spotkanie zostało przyćmione kontrowersją - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź przegrał drugi mecz w tym sezonie. Podopieczni Željko Sopicia nie byli gorszym zespołem, ale to Cracovia wykorzystała swoją sytuację i zgarnęła komplet punktów. Co do powiedzenia po tym meczu mieli bohaterowie tego spotkoania? Željko Sopić gratuluje rywalom Trener Widzewa pogratulował przeciwnikom zwycięstwa i zaznaczył, że jego zespół nie był wystarczająco skuteczny, aby wygrać ten mecz.- Gratuluję Cracovii dzisiejszego zwycięstwa. To był wyrównany mecz - mieliśmy swoje sytuacje do strzelenia gola, ale ich nie wykorzystaliśmy.

Widzew Łódź przegrał drugi mecz w tym sezonie. Podopieczni Željko Sopicia nie byli gorszym zespołem, ale to Cracovia wykorzystała swoją sytuację i zgarnęła komplet punktów. Co do powiedzenia po tym meczu mieli bohaterowie tego spotkoania?

Željko Sopić gratuluje rywalom

Trener Widzewa pogratulował przeciwnikom zwycięstwa i zaznaczył, że jego zespół nie był wystarczająco skuteczny, aby wygrać ten mecz.

- Gratuluję Cracovii dzisiejszego zwycięstwa. To był wyrównany mecz - mieliśmy swoje sytuacje do strzelenia gola, ale ich nie wykorzystaliśmy. Rywal był skuteczniejszy i wygrał - powiedział Chorwat.

Widzew musi wyciągnąć wnioski

Obrońca Widzewa z kolei nie ukrywał, że drużyna nie jest zadowolona z występu w tym spotkaniu. Jego zdaniem natomaist o wygranej Cracovii zadecydowały detale.

- To był trudny mecz, z którego zdecydowanie nie jesteśmy zadowoleni. Musimy przeanalizować to spotkanie i wyciągnąć z niego wnioski. Przed nami kolejny mecz już w piątek - mówił Dion Gallapeni - O zwycięstwie Cracovii przesądziły detale. Dążyliśmy do wyrównania, tworzyliśmy okazje, ale niestety nam się nie udało. To był przeciętny występ w moim wykonaniu, będę starał się, aby zrekompensować dzisiejszą porażkę naszym kibicom - dodał.

CZYTAJ TAKŻE: Ależ wystrzeliło! Kadra Widzewa warta już ponad 20 mln euro

Kolejna kontrowersja w meczu z udziałem Widzewa

Mateusz Żyro z kolei odniósł się do sytuacji, w której arbiter nie uznał trafienia Frana Álvareza. Sędzia uznał, że przed golem Sebastian Bergier uderzył swojego przeciwnika, gdy ochraniał piłkę.

- Trzeci mecz z rzędu w naszym spotkaniu miejsce ma ogromna kontrowersja. Jesteśmy młodą drużyną, która dopiero się rozwija, więc na początku sezonu wiele spotkań jest bardzo wyrównywanych. Szkoda, że tak zacięte starcie zostało przyćmione kontrowersją - mówił środkowy obrońca - Nie uważam, że anulowanie gola zdeterminowało przebieg gry. Wcześniej to samo przytrafiło się Cracovii, nadal utrzymywał się wynik bezbramkowy. W szatni oglądaliśmy powtórkę i… ta decyzja sędziego boli - kontynuował.

Mateusz Żyro zauważył także, że Widzew miał kilka okazji, które mogły zostać lepiej spożytkowane przez zespół tego wieczoru.

- Mieliśmy kilka momentów, gdy skrzydłowi często wchodzili w bezpośrednie pojedynki z obrońcami. Może mogliśmy lepiej to wykorzystać, bo i Akere i Fornalczyk mają duży potencjał do wygrywania takich starć. Gdybyśmy dołożyli do tego strzały, być może bylibyśmy bardziej konkretni pod bramką rywala. Cracovia z kolei wykorzystała swój dobry moment i zdobyła  gola. To boli - zakończył Żyro.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo