Odeszli z Widzewa. Jak sobie radzą? Pan Dominik już szaleje

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Odeszli z Widzewa. Jak sobie radzą? Pan Dominik już szaleje - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaDwóch poleciało zagranicę, trzech wciąż nie ma klubu. A Dominik Kun właśnie został bohaterem swojej nowej drużyny. Trwa letni okres transferowy. Kluby biorą nowych piłkarzy, którym ktoś musi zrobić miejsce w kadrze. Nie inaczej jest w Widzewie.

Dwóch poleciało zagranicę, trzech wciąż nie ma klubu. A Dominik Kun właśnie został bohaterem swojej nowej drużyny.

Trwa letni okres transferowy. Kluby biorą nowych piłkarzy, którym ktoś musi zrobić miejsce w kadrze. Nie inaczej jest w Widzewie. Łodzianie byli aktywni na rynku transferowym, pozyskano siedmiu nowych graczy. Odeszło aż dziesięciu.

Różne to były odejścia. Andrejska Ciganiksa i Jordiego Sancheza Widzew sprzedał za granicę. Łotysz pojechał grać do Szwajcarii, a Hiszpan do dalekiej Japonii. Obaj mają już za sobą debiuty w FC Luzern i Consadole Sapporo. Na obu Widzew zarobił w sumie kilkaset tysięcy euro.

Z kilkoma piłkarzami klub rozstał się po tym, jak skończyły im się kontrakty. Ich losy potoczyły się różnie. Serafin Szota pierwszy znalazł klub i to notowany wyżej od Widzewa - podpisał kontrakt z wicemistrzem Polski Śląskiem Wrocław.

25-letni obrońca zaczął ligę w pierwszym składzie, ale wystąpił tylko w meczu z Lechią Gdańsk. W drugiej kolejce go zabrakło. Szota był za to w jedenastce w meczach Ligi Konfederacji Europy. Dwa razy był zmieniany - w 45. i 77. minucie.

Na wypożyczeniu do Stali Mielec jest Dawid Tkacz i zagrał nawet przeciwko Widzewowi, ale tylko kilka minut i to na razie jego jedyny występ w sezonie.

Trzech byłych piłkarzy Widzewa w Fortuna 1 Lidze

Na zaplecze PKO Ekstraklasy poszli Jakub Szymański, który w Widzewie nie przebił się nawet na rezerwę, Ernest Terpiłowski, oraz bardzo lubiany przez kibiców Dominik Kun.

Szymański trafił do starego znajomego, czyli do Janusza Niedźwiedzia (współpracują już w trzecim klubie) i gra w Ruchu Chorzów. 23-letni bramkarz zagrał w obu meczach nowego sezonu Fortuna 1 Ligi i jeszcze nie wpuścił gola. Jest zresztą bardzo chwalony.

To samo Kun, który gra teraz dla Wisły Płock. Pan Dominik zagrał od początku do końca w meczach z Kotwicą Kołobrzeg oraz Wartą Poznań. Mało tego, w spotkaniu z byłym ekstraklasowiczem zdobył zwycięskiego gola na 2:1. Kun to więc wciąż specjalista od ważnych bramek.

Z kolei Ernest Terpiłowski karierę kontynuuje w Polonii Warszawa. Na razie zagrał w jednym meczu - z Wisłą Kraków - od 1. do 76. minuty.

Bez nowych klubów wciąż pozostaje za to trójka innych graczy, którzy odeszli po sezonie z Widzewa. Paweł Zieliński, Mato Milos oraz Ignacy Dawid. Ten ostatni był na testach na Cyprze, ale chyba coś nie wyszło, bo nie podpisał kontraktu z Akritasem Chlorakas z 2. ligi cypryjskiej.

W trudnej sytuacji są Milos i Zieliński. Na Chorwata w ostatnim sezonie stawiał trener Daniel Myśliwiec, a teraz nie ma gdzie grać. Obaj mają już ponad 30 lat, więc będzie im coraz trudniej znaleźć nowe kluby.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo