26-letni dzisiaj Kozlovsky do Widzewa trafił latem 2024 roku z Trenczyna. Jego kontrakt właśnie dobiega końca. Co prawda jest w nim możliwość jego przedłużenia, ale jest właściwie przesądzone, że do tego nie dojdzie.
Słowak rozegrał w tym sezonie 21 meczów, lepszych i gorszych. Zdarzały mu się spore wpadki, ale były też występy naprawdę solidne i dobre. Takim był mecz z Piastem Gliwice. W ośmiu ostatnich spotkaniach Słowak zagrał od początku. Miały na to wpływ kontuzja Christophera Chenga oraz wypożyczenie do Wisły Płock Diona Gallapieniego. Gdy oni byli gotowi do gry, to Kozlovsky był trzeci w kolejce do gry na lewej stronie obrony.
Nowym klubem 26-latka ma być Slovan Bratysława. Widzewiak urodził się w stolicy Słowacji, grał w juniorskich zespołach Slovana, a także w drugim i pierwszym zespole. Z drużyną siegnął po puchar kraju. W tym sezonie Slovan sięgnął po mistrzostwo i Kozlovsky ma pomóc w awansie do Ligi Mistrzów.
Kozlovsky to jedyny obok Bartłomieja Pawłowskiego piłkarz pierwszego zespołu, którego kontrakt z Widzewem kończy się 30 czerwca. Nie wiadomo jeszcze, co z przyszłością kapitana drużyny.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.