Kto wzmocni Widzew?
Widzewiacy działają na rynku transferowym, by jak najszybciej wzmocnić zespół w letnim okienku. Stawiać mają głównie na zawodników znających ligę i na Polaków. Każdy ma wiedzieć jakim klubem jest Widzew. Nie wiemy jednak kto za te transfery będzie odpowiadać. Na wylocie z Piłsudskiego ma być Dariusz Adamczuk, ale oficjalnie nikt tego nie potwierdził. Oddalił się też ponoć plan zatrudnienia Łukasza Masłowskiego. Mówi się o opcji, w której za letnie transfery miałby odpowiadać Piotr Burlikowski.
W każdym razie, w obiegu pojawiło się już kilka nazwisk, które rzekomo mają być blisko czerwono-biało-czerwonych. Pisano m. in. o Michale Karbowniku. Z kolei Afimico Pululu sam potwierdził, że zainteresowanie ze strony Widzewa jest. W środę Piotr Wołosik z Przeglądu Sportowego w podcaście "Ofensywni" przekazał, że Łodzianie mają być poważnie zainteresowani Camilo Meną i...Tomasem Bobckiem.
Kolumbijczyk w minionym sezonie występował w Lechii Gdańsk, gdzie strzelił pięć goli i zanotował dziesięć asyst. Był wyróżniającym się zawodnikiem na tle całej ligi. Z kolei Bobcek to król strzelców minionego sezonu. Strzelił w sumie 20 goli. W związku ze spadkiem Lechii, rozbiór drużyny trwa, a Mena i Bobcek gracze, którzy bez problemu znajdą nowy klub. Czy będzie nim Widzew? Tak jak pisaliśmy w przypadku Karbownika, tak powtórzymy to teraz. Nie jest to wykluczone, choć przy Widzewie co chwila będzie pojawiać się jakieś nowe nazwisko. Radzimy zachować dystans do plotek. Szczególnie, że Lechia miała wyceniać Bobcka na nawet 8 milionów euro.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.