Pierwszy z ośmiu finałów. ŁKS gra o ekstraklasę

Opublikowano:
Autor:

Pierwszy z ośmiu finałów. ŁKS gra o ekstraklasę - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPierwszy z ośmiu finałów ŁKS-u. Liderzy mogą uciec grupie pościgowej. ŁKS niezależnie od wyniku meczu z Termaliką pozostanie liderem. Ale pierwsza liga wchodzi w decydującą fazę i łodzianie muszą punktować. Na razie idzie im bardzo dobrze, bo w 2023 roku przegrali tylko jedno spotkanie.

Pierwszy z ośmiu finałów ŁKS-u. Liderzy mogą uciec grupie pościgowej.

ŁKS niezależnie od wyniku meczu z Termaliką pozostanie liderem. Ale pierwsza liga wchodzi w decydującą fazę i łodzianie muszą punktować. Na razie idzie im bardzo dobrze, bo w 2023 roku przegrali tylko jedno spotkanie. Meczem z niecieczanami zaczynają maraton pojedynków z najtrudniejszymi rywalami. Zagrają z Arką, Podbeskidziem, Wisłą Kraków.

ŁKS miał mało czasu na przygotowania

Niecieczanie byli na drugim miejscu, ale po zwycięstwie Wisły wypadli poza lokaty dające bezpośredni awans.

- Na pewno nie decydujący, ale kluczowy pod każdym względem – bezpośredni rywal, to, jak ten wynik może zadziałać na nas, na drużyny, które będą oczekiwać jakiegoś rezultatu w tym spotkaniu. Słowo „kluczowy” jest jak najbardziej na miejscu - powiedział Kazimierz Moskal, trener łodzian.

Czasu na regenerację nie było wiele, bo ełkaesiacy we wtorek rozegrali mecz w Łęcznej, wrócili do Łodzi i następnego dnia już trenowali. Zasłużony piłkarz Wisły Kraków będzie musiał się trochę pogłowić. Z Termaliką nie zagra zawieszony za kartki Kamil Dankowski, który do tej pory wziął udział we wszystkich spotkaniach. Zastąpi go Marcel Wszołek, albo Bartosz Szeliga. Pierwszy z wymienionych nie znalazł się w kadrze na mecz z Górnikiem Łęczna, bo miał problemy zdrowotne. Nieoczywisty będzie też wybór napastnika. O miejsce w składzie rywalizują Stipe Jurić i Piotr Januczkowicz. Obaj mają strzelone po pięć goli. Co więcej, bramki obu dawały w poprzednich meczach niezwykle ważne punkty. Dzięki bramce Chorwata i obronie karnego przez Aleksandra Bobka ŁKS zremisował w Łęcznej. Janczukowicz, ostatnio zdobył gola w meczu ze Skrą Częstochową. Dzięki niej lider zdobył trzy punkty.

- Ja i Piotrek Janczukowicz mamy dobrą relację. Motywujemy się, znamy swoją robotę. Trzymamy się razem i tylko dzięki temu możemy awansować do ekstraklasy - powiedział Jurić.

Termalica Nieciecza - ŁKS

niedziela, 16 kwietnia, godzina 12:40

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo