Szykuje się transfer. Nie będzie to jednak wzmocnienie ŁKS-u
Na razie próżno szukać wzmocnień w ŁKS-ie, który po 10 dniach od rozpoczęcia przygotowań do rundy wiosennej, nadal nie sprowadził Grzegorzowi Szoce żadnego nowego piłkarza. Z ŁKS-u może natomiat odejść 21-letni pomocnik. Trzeba jednak powiedzieć, że nie będzie to zbyt duża strata, biorąc pod uwagę rolę, jaką ten zawodnik pełnił w ostatnim czasie.
Mowa o Jędrzeju Zającu, który ma przenieść się do Zagłębia Sosnowiec, czyli drużyny z którą w lidze rywalizują rezerwy ŁKS-u Łódź. W tym sezonie rozegrał 19 meczów w drugiej drużynie, w których zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty. Przy Al. Unii Lubelskiej najwyraźniej nie wiążą z nim przyszłości, bo Zając nie znalazł się w kadrze na obóz pierwszej drużyny w Side.
Piłkarz w Łodzi pojawił się w 2021 roku przechodząc z Radunii Stężyca i rozegrał w sumie 30 meczów w pierwszej drużynie. W tym sezonie nie dostał jednak ani minuty od Szymona Grabowskiego i Grzegorza Szoki. Jego ostatni oficjalny mecz w Betclic 1 Lidze, to wejście z ławki w 33. kolejce poprzedniego sezonu. Zając to zawodnik wciąż stosunkowo młody i mający przestrzeń do rozwoju, bo w czerwcu skończy 22 lata.
W czerwcu kończy się też jego umowa z ŁKS-em i według informacji użytkownika Oldcatx89 na portalu X Jędrzej Zając ma kontynuować karierę właśnie w Zagłębiu Sosnowiec, które na wiosnę będzie uwikłane w walkę o utrzymanie na szczeblu centralnym. Po 18 meczach sosnowiczanie mają na koncie 23 punkty i zajmują miejsce w strefie barażowej o utrzymanie. Nad 15. miejscem, które oznacza automatyczny spadek do trzeciej ligi, mają dwa oczka przewagi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.