Piłkarz ŁKS-u w szpitalu. „Skończyło się na strachu”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Piłkarz ŁKS-u w szpitalu. „Skończyło się na strachu” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPodczas meczu ŁKS-Jagiellonia groźnie wyglądającej kontuzji doznał Nacho Monsalve. Na pomeczowej konferencji Kazimierz Moskal przekazał najświeższe informacje dotyczące jego stanu zdrowia. Do groźnie wyglądającej sytuacji doszło pod koniec pierwszej połowy spotkania – Monsalve trafił głową w biodro Engjella Hotiego. Na murawę błyskawicznie wbiegli fizjoterapeuci oraz ratownicy medyczni. Hiszpan był długo opatrywany, a następnie opuścił boisko na noszach. Kibice pożegnali go gromkimi oklaskami. "Podobno wszystko jest OK" Na pomeczowej konferencji prasowej Kazimierz Moskal podzielił się najnowszymi informacjami o stanie zdrowia stopera. - Słyszałem, że wszystko jest OK.

Podczas meczu ŁKS-Jagiellonia groźnie wyglądającej kontuzji doznał Nacho Monsalve. Na pomeczowej konferencji Kazimierz Moskal przekazał najświeższe informacje dotyczące jego stanu zdrowia.

Do groźnie wyglądającej sytuacji doszło pod koniec pierwszej połowy spotkania – Monsalve trafił głową w biodro Engjella Hotiego. Na murawę błyskawicznie wbiegli fizjoterapeuci oraz ratownicy medyczni. Hiszpan był długo opatrywany, a następnie opuścił boisko na noszach. Kibice pożegnali go gromkimi oklaskami.

"Podobno wszystko jest OK"

Na pomeczowej konferencji prasowej Kazimierz Moskal podzielił się najnowszymi informacjami o stanie zdrowia stopera. - Słyszałem, że wszystko jest OK. Nacho jest w szpitalu, będzie jeszcze przechodził dodatkowe badania. Jest z nim kontakt, podobno czuje się dobrze, ale trzeba wszystko dokładnie sprawdzić, aby mieć pewność co do jego stanu – powiedział szkoleniowiec ŁKS-u.

Aktualizacja

Jak przekazał na portalu X Kamil Haładaj, spejalista ds. marketingu w ŁKS-ie, Monsalve wrócił już do domu. Haładaj udostępnił też screena wiadomości, w której stoper zapewnia, że czuje się dobrze.

Rozwiń

Sam Nacho podziękował z kolei za wsparcie kibiców za pośrednictwem swojego konta na Instagramie. - Jestem w domu, wszystko jest OK. Skończyło się na strachu. Dziękuję za wszystkie sygnały wsparcia. Wkrótce będę gotowy, by znowu walczyć - napisał hiszpański obrońca.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo