Marek Hanousek wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Jagiellonią, na której powiedział, że Widzew ma szacunek do Jagiellonii, ale nikogo, w tym drużyny z Białegostoku, się w tej w lidze nie boi.
Jagiellonia to jedna z najlepszych drużyn w obecnym sezonie. Po 19 meczach białostoczanie są wiceliderem PKO Ekstraklasy z 38 punktami na koncie i trzema straty do lidera, którym jest Śląsk Wrocław.
- Szanujemy przeciwnika i jego dotychczasowy dorobek punktowy. Ale nikogo w tej lidze się nie boimy i chcemy narzucać każdemu przeciwnikowi swoje warunki gry. Przez cały tydzień przygotowujemy się do meczu z Jagiellonią Białystok, wiemy czego się spodziewać, rozmawiamy o tym. Ci zawodnicy, którzy zagrają w niedzielę, będą musieli to wykorzystać - mówił Hanousek.
Doświadczony pomocnik Widzewa zdaje sobie sprawę z siły rażenia, jaką dysponuje Jagiellonia. Po sześć goli strzelili Amalfitano Pululu i i José Naranjo, a pięć trafień i cztery asysty na swoim koncie ma Jesús Imaz. Co ciekawe najskuteczniejszym graczem drużyny prowadzonej przez Adriana Siemieńca jest obrońca. Bartłomiej Wdowik zdobył w tym sezonie już dziewięć goli i jest wiceliderem klasyfikacji strzelców.
- Mają dużo jakości w ofensywie. Są Afimico Pululu, Jesus Imaz, kilka goli strzelił też Kristoffer Normann Hansen. Myślę, że bardzo ważne mogą być tak zwane fazy przejściowe, a my musimy zachować odpowiedni balans pomiędzy atakiem a obroną. Na to trzeba zwrócić baczną uwagę - dodał Marek Hanousek.
CZYTAJ TAKŻE: To trener wybrał kapitana Widzewa

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.