Po zaskakującym remisie przeciwko Portugalii, zawodnicy Demokratycznej Republiki Konga mierzyli się z Kolumbią. W podstawie znowu zobaczyliśmy Steve'a Kapuadiego, piłkarza Widzewa.
Tym razem niespodzianki nie było. Kolumbijczycy wygrali 1:0 po bramce Muzona. Ekipa z Ameryki Południowej przeważała przez wększość spotkania, ale DR Konga świetnie wyglądała w defensywie. Kolumbia zapewniła sobie awans do fazy pucharowej. Reprezentacja Kapuadiego nadal ma to szansę. Decydujące spotkanie rozegrają z Uzbekistanem w najbliższą niedzielę 28 czerwca. Jest więc realna szansa, że obrońca RTS-u dołączy do klubu trochę później.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.