Piłkarze Widzewa na celowniku zagranicznych klubów?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Piłkarze Widzewa na celowniku zagranicznych klubów? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPodczas meczu Widzewa z Pogonią Szczecin przedstawiciele klubów z zagranicy obserwowali dwóch piłkarzy łódzkiej drużyny - poinformował portal „Weszło”. Wszyscy nasi piłkarze są na sprzedaż - to już bardzo znany cytat z Mateusza Dróżdża, prezesa Widzewa. W klubie nigdy nie ukrywali, że promowanie zawodników i ich sprzedaż do bogatszych klubów, to jeden z pomysłów na funkcjonowanie. Przynajmniej na razie, gdy Widzew jest na dorobku, mozolnie odbudowuje się po upadku i reaktywacji. Na razie łódzkiego klubu nie stać na kupowanie zawodników za takie pieniądze, jak Lech Poznań, Legia Warszawa czy Raków Częstochowa. CZYTAJ TEŻ: Ależ słowa o Widzewie: „Jest jak na Borussii Dortmund, jest numerem jeden” Zimą sporo mówiło się o tym, że widzewiakami, którzy budzą największe zainteresowanie innych klubów są Henrich Ravas i Jordi Sanchez.

Podczas meczu Widzewa z Pogonią Szczecin przedstawiciele klubów z zagranicy obserwowali dwóch piłkarzy łódzkiej drużyny - poinformował portal „Weszło”.

Wszyscy nasi piłkarze są na sprzedaż - to już bardzo znany cytat z Mateusza Dróżdża, prezesa Widzewa. W klubie nigdy nie ukrywali, że promowanie zawodników i ich sprzedaż do bogatszych klubów, to jeden z pomysłów na funkcjonowanie. Przynajmniej na razie, gdy Widzew jest na dorobku, mozolnie odbudowuje się po upadku i reaktywacji. Na razie łódzkiego klubu nie stać na kupowanie zawodników za takie pieniądze, jak Lech Poznań, Legia Warszawa czy Raków Częstochowa.

Zimą sporo mówiło się o tym, że widzewiakami, którzy budzą największe zainteresowanie innych klubów są Henrich Ravas i Jordi Sanchez. Były zapytania i oferty, ale zbyt niskie, by szefowie klubu z Łodzi się na to połasiły. Słowak i Hiszpan póki co więc w Widzewie zostali i prawdopodobnie zostaną, chociaż niczego nie można być pewnym, bo okno transferowe w Polsce potrwa do 22 lutego.

Dwóch piłkarzy Widzewa pod obserwacją

Jak jednak informuje portal weszlo.com, zainteresowanie budzą też inni piłkarze z Serca Łodzi. To Serafin Szota oraz Ernest Terpiłowski, którzy mieli być obserwowani przez skautów zagranicznych klubów podczas sobotniej inauguracji wiosny, czyli meczu z Pogonią Szczecin. Czy będzie ciąg dalszy? Zobaczymy.

Obaj to podstawowi zawodnicy Widzewa, obaj są też młodzi i perspektywiczni. 23-letni Szota stracił wiosnę ubiegłego roku w Wiśle Kraków, ale formę odbudował po przejściu do Widzewa. Jesienią wywalczył miejsce w składzie i zaliczył serię świetnych występów.

Z kolei 21-letni Terpiłowski to pierwszy młodzieżowiec Widzewa. W sobotę strzelił swoją drugą bramkę w tym sezonie i zaliczył asystę. Do tego, prawoskrzydłowy łódzkiej drużyny trafił do jedenastki kolejki PKO Ekstraklasy, a nawet został wybrany graczem 18. serii spotkań. Terpiłowski świetni się więc zareklamował. Szota też zresztą zaliczył dobry występ.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo