Piotr Szarpak przed debrami Łodzi: Niech Widzew zacznie grać na miarę możliwości

Opublikowano:
Autor:

Piotr Szarpak przed debrami Łodzi: Niech Widzew zacznie grać na miarę możliwości - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW niedzielę ŁKS zagra z Widzewem. Derby Łodzi to zawsze wyjątkowy mecz. Nie inaczej będzie tym razem. Obie łódzkie drużyny bronią się przed spadkiem.

W niedzielę ŁKS zagra z Widzewem. Derby Łodzi to zawsze wyjątkowy mecz. Nie inaczej będzie tym razem. Obie łódzkie drużyny bronią się przed spadkiem. – Piłkarze ŁKS-u i Widzewa będą bardzo zdeterminowani. Wiedzą, że ten mecz może być przełomowy – twierdzi Piotr Szarpak, były piłkarz Widzewa.

ŁKS – Widzew, czyli mecz bez faworyta

ŁKS i Widzew przegrały pierwsze mecze w tym roku. Zespół trenera Piotra Stokowca okazał się słabszy od Korony Kielce, zaś drużyna Daniela Myśliwca od Jagiellonii Białystok. Porażki jeszcze bardziej skomplikowały sytuacje w tabeli obu drużyn, które coraz rozpaczliwiej bronią się przed spadkiem z ekstraklasy.

- Po Widzewie spodziewam się zwycięstw, ponieważ sytuacja w tabeli jest daleka od komfortowej. Niech zespół wreszcie zacznie grać na miarę swoich możliwości, szczególnie u siebie, bo przecież przy Piłsudskiego panuje niepowtarzalny klimat – powiedział w rozmowie z „Łódzkim Sportem” Piotr Szarpak.

Były piłkarz Widzewa odniósł się także do nadchodzących derbów Łodzi. Jak sam przyznał, nie nastawia się porywające widowisko.

- W derbach nigdy nie było i nie ma faworyta. Piłkarze ŁKS-u i Widzewa będą bardzo zdeterminowani. Wiedzą, że ten mecz może być przełomowy. Jeśli wygra Widzew, to morale zespołu pójdzie mocno w górę i w kolejnych meczach będę oczekiwał dużo lepszego grania w wykonaniu widzewiaków – ocenił Szarpak. - Nie będę czarował. To będzie mecz walki, w którym zadecyduje dyspozycja dnia piłkarzy. Bez względu, gdzie ten mecz jest rozgrywany, zawsze jest zacięty i nie ma faworyta.

Niepowtarzalna atmosfera, gorący doping i ogromne zainteresowanie wśród kibiców i mediów sprawiają, że derby Łodzi wyzwalają w piłkarzach dodatkowe emocje. Zdaniem Szarpaka, swoje do niedzielnego spotkania dołoży sytuacja w tabeli.

- Nerwy będą na pewno, bo dół tabeli jest mocno spłaszczony.  Dwa zwycięstwa zrobią z zespołu ligowego średniaka, a dwie porażki kandydata do spadku.  W przypadku przegranej ŁKS-u, ten zespół praktycznie będzie musiał pogodzić się ze spadkiem. Jeśli jednak wynik ułoży się inaczej, to ŁKS złapie tlen, a Widzewowi zacznie go brakować – zakończył Piotr Szarpak.

CZYTAJ TAKŻE >>>

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo