Pogoń - Widzew, czyli przyjacielski bój o ćwierćfinał

Opublikowano:
Autor:

Pogoń - Widzew, czyli przyjacielski bój o ćwierćfinał - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew i Pogoń mają ze sobą wiele wspólnego, szczególnie w tym sezonie. Tylko jedna z nich po Nowym Roku wciąż będzie walczyć o STS Puchar Polski. Oba kluby mają bogatych właścicieli i co za tym idzie, duże ambicje. Oba mają też rzesze wiernych kibiców, którzy liczą na sukcesy. Presja na drużynę jest więc duża.

Widzew i Pogoń mają ze sobą wiele wspólnego, szczególnie w tym sezonie. Tylko jedna z nich po Nowym Roku wciąż będzie walczyć o STS Puchar Polski.

Oba kluby mają bogatych właścicieli i co za tym idzie, duże ambicje. Oba mają też rzesze wiernych kibiców, którzy liczą na sukcesy. Presja na drużynę jest więc duża. I Widzew, i Pogoń najwyraźniej nie potrafią jednak jej sprostać, bo w tym sezonie wyraźnie rozczarowują. Po 17. kolejkach Widzew jest na dziesiątym miejscu, a Pogoń za nim. 6 wygranych, 2 remisy i 9 porażek - to bilans obu zespołów. Różni się liczba goli, ale naprawdę niewiele. Łódzki zespół zagra dzisiaj z bliźniakiem z Pomorza.

W trochę lepiej sytuacji są widzewiacy, bo w ostatniej kolejce wygrali swój mecz. Portowcy zeszli z boiska pokonani i to przez niżej notowanego rywala - GKS Katowice. Pogoń sprawiła swoim kibicom zawód, tym bardziej że kolejkę wcześniej pokonała Zagłębie Lubin aż 5:1 i wydawało się, że zespół Thomasa Thomasberga wszedł na zwycięską ścieżkę. Jak widać jednak nic z tych rzeczy...

Pogoń jak Widzew wymieniała trenerów

Duńczyk nie jest oczywiście pierwszym trenerem Pogoni w tym sezonie. Rozgrywki drużyna zaczęła z Robertem Kolendowiczem. Później przez chwilę zespół prowadził Tomasz Grzegorczyk. I w tym drużyna ze Szczecina jest więc podobna do Widzewa, który też ma już trzeciego trenera.

Wróćmy do ambicji z początku tekstu. Chociaż strata obu zespołów do pucharowych miejsc nie jest duża, to niewykluczone, że jedyną możliwością, by zagrać w Europie, jest triumf w STS Pucharze Polski. Pogoń dwa razy była bliski wygrania tego trofeum, ale przegrała oba finały. "Zero tituli" wciąż obowiązuje.

Pogoń próbuje właśnie po raz trzeci. By grać dalej, musi pokonać Widzew. To jednak nie najtrudniejszy z rywali w tej edycji pucharu. Najpierw Pogoń miała wolny los, bo Kotwica Kołobrzeg wycofała się z rozgrywek. W kolejnej rundzie trafiła na Legię Warszawę, z którą przegrała w majowym finale. I wygrała 2:1 po dogrywce.

Widzew miał dwóch ekstraklasowych rywali - Bruk-Bet Termalicę Niecieczę i Zagłębie Lubin - i z trudem dotarł do 1/8 finału. Teraz trzeba zagrać lepiej niż w tamtych meczach, lepiej niż w piątek w Gliwicach. O przejściu do kolejnej rundy decyduje jeden mecz, powtórki nie będzie. Trzeba trafić z formą, zaskoczyć rywala, walczyć o każdy centymetr boiska. To będzie prawdziwy bój.

Powrót do domu

Na boisku. Na trybunach będzie zapewne przyjacielska atmosfera, bo kibice obu klubów żyją w zgodzie, lubią się i szanują. Jeszcze lepiej w Szczecinie czuć powinno się kilka osób pracujących w Widzewie. Przede wszystkim Dariusz Adamczuk, nieformalny dyrektor sportowy łódzkiego klubu, który jest wychowankiem Portowców, grał w Pogoni, a jeszcze w tym roku pełnił tam rolę dyrektora sportowego. Wcześniej doprowadził zespół do pucharów.

Razem z Adamczukiem do Widzewa trafił Sławomir Rafałowicz odpowiedzialny za skauting, który też pracował w Pogoni. Antoni Klukowski, młody napastnik łodzian, grał w niej w poprzednim sezonie. A w PR i komunikacji Krzysztof Ufland. Teraz oni wszyscy trzymają kciuki za powodzenie Widzewa.

Dwa lata temu łódzka drużyna dotarła do ćwierćfinału, po raz pierwszy od ponad 20 lat. Wtedy marzenia o zdobyciu trofeum stały się całkiem realne i było to dla kibiców Widzewa fantastyczne uczucie. Nie udało się. Niepowodzeniem zakończył się start w poprzedniej edycji. Może uda się teraz? Wygrana w Szczecinie to konieczność.

Pogoń Szczecin - Widzew Łódź, wtorek, godzina 20.30. Transmisja w TVP Sport.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo