To była kwestia czasu, bo grecki stoper wypadł z kadry już podczas przygotowań do rundy wiosennej. Nie pojechał z drużyną na zgrupowanie do Turcji. Od tamtego czasu trwały rozmowy na temat rozwiązania jego kontraktu.
Poprzedniej zimy Volanakis podpisał z klubem kontrakt ważny przez 2,5 roku. Wcześniej był graczem MFK Zemplin Michalovce w słowackiej ekstraklasie. Do Widzewa trafił po tym, jak Juan Ibiza doznał urazu, a Kreshnik Hajrizi poszedł na wypożyczenie do FC Sion.
Grek zadebiutował w Widzewie w meczu z Lechem Poznań, a potem jeszcze tylko siedem razy pojawiał się na boisku. Grał raczej średnio. To jeden z nieudanych transferów byłego dyrektora sportowego Tomasza Wichniarka.
W tym sezonie Grek nie zagrał już ani razu. Teraz nie jest już piłkarzem Widzewa, bo kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.