Poważne osłabienie Lecha na Widzew

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Poważne osłabienie Lecha na Widzew - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Lech Poznań

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKolejorz zagra w Sercu Łodzi bez dwóch ważnych piłkarzy. Ale ma ich kto w meczu z Widzewem zastąpić.
reklama

Z mistrzem Polski Widzew zmierzy się w sobotę o godzinie 20.15. Faworytem oczywiście będzie Lech, chociaż będzie mu trudniej ze względu na poważnie osłabienia. Z powodu czterech żółtych kartek w Sercu Łodzi nie wystąpią Antonio Milić oraz Antoni Kozubal. Obaj to w tym sezonie podstawowi gracze Kolejorza. Chorwat dotychczas wystąpił w 20 meczach, w których strzelił dwa gole i zaliczył asystę. Z kolei Polak zagrał we wszystkich spotkaniach tego sezonu. Opuści więc dopiero pierwsze.

Oczywiście nie jest tak, że tych piłkarzy trener Niels Frederiksen nie ma ich kim zastąpić. Jak donosi portal sportowy-poznan.pl Antonio Milicia w linii obrony zastąpi najpewniej Mateusz Skrzypczak, tworząc duet stoperów z 19-letnim Wojciechem Mońką. Znacznie trudniejszy do zastąpienia wydaje się natomiast Antoni Kozubal, który notuje fantastyczny początek rundy wiosennej, znakomicie odnajdując się w roli defensywnego pomocnika. Ponieważ wydaje się, że Radosław Murawski nie jest jeszcze gotowy, by pomóc Lechowi w meczu o stawkę (a tym bardziej od 1. minuty), mecz w Łodzi może być wielką szansą dla Timothy'ego Oumy bądź Gisliego Thordarsona. Na tę chwilę więcej wskazuje na to, że w sobotnim spotkaniu z Widzewem wystąpi właśnie wypożyczony ze Slavii Praga 21-letni Kenijczyk.

reklama

Po ligowym meczu z Rakowem Częstochowa (4:3) trenera Lecha zapytano o braki w kadrze na mecz z Widzewem. 

- Zawsze wolę mieć do dyspozycji wszystkich zawodników, ale na przestrzeni dziesięciu dni rozegramy łącznie aż cztery mecze, więc zmiany będą konieczne. Nie wydaje mi się też, by jakikolwiek zawodnik był w stanie rozegrać w każdym z nich po 90 minut. Na pewno w jakimś momencie podjąłbym decyzję o posadzeniu na ławce zarówno Milicia, jak i Kozubala, więc można powiedzieć, że te żółte kartki mi w tym pomogły - teraz wiem, że mogą oni zagrać w środowym meczu z Górnikiem Zabrze, ale zabraknie ich w ligowym starciu z Widzewem, które odbędzie się w sobotę. Nie jestem rzecz jasna zadowolony z powodu zawieszeń, ale ułatwiły mi one podjęcie pewnych decyzji - przekonywał Frederiksen.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo