Przed trenerem Widzewa trudne zadanie. To będzie kluczowe

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Przed trenerem Widzewa trudne zadanie. To będzie kluczowe - Zdjęcie główne
Autor: Widzew.com | Opis: Aleksandar Vuković, Widzew

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW piątek Widzew musi wygrać w Kielcach. Jeśli to się stanie, to najprawdopodobniej utrzyma się w Ekstraklasie. Trener Vuković ma przed tym spotkaniem jedno trudne zadanie.
reklama

Przed Widzewem prawdziwy mecz sezonu

Był moment, gdy wydawało się, że żeby Widzew utrzymał się w lidze, musi wydarzyć się cud. Jednak na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, Łodzianie są nad strefą spadkową i mają realne szanse na to, by w Ekstraklasie zostać. Przy odrobinie szczęścia utrzymanie może im dać wygrana w piątkowym meczu z Koroną. Styl w jakim Łodzianie ograli Lechię napawa optymizmem. W pierwszej połowie to był koncert. Gorzej było po przerwie, ale wciąż dość stabilnie. Jeśli w podobny sposób będzie wyglądać nastawienie drużyny w Kielcach, to powinniśmy być raczej spokojni o wynik. Jednak ostatnie kolejki pokazują, że Widzewiacy grają w kratkę. To sugeruje, że w piątek możemy zobaczyć znowu tę brzydszą wersję Widzewa.

reklama

To najcięższe zadanie, które stoi teraz przed Aleksandarem Vukoviciem. Musi tak wpłynąć na zespół, by ten zagrał drugi dobry mecz z rzędu. To ciekawy przypadek, bo Widzewiacy po przerwie reprezentacyjnej rozegrali sześć spotkań. W pierwszym z nich zremisowali z Rakowem w dramatycznych okolicznościach. Później było zwycięstwo z Termalicą, porażka z Radomiakiem, wygrana z Motorem, przegrana z Legią i w końcu zwycięstwo nad Lechią. Czerwono-biało-czerwoni przeplatają mecze solidne z tymi bardzo słabymi. Co ciekawe, we wszystkich wymienionych spotkaniach, w których RTS tracił punkty, decydujące gole dla rywali padały w doliczonym czasie gry. Okoliczności były więc jak z koszmaru, bo punkty były na wyciągnięcie ręki, a ostatecznie trzeba było obejść się smakiem. 

"Vuko" ma zadanie specjalne

reklama

Takie mecze są trudne dla całego środowiska. Kibice czują się po raz kolejny w tym sezoni upokorzeni. Dodatkowo w każdym kolejnym meczu, gdy tylko zegar pokazuje 80. minutę, wśród fanów zaczyna być nerwowo. Dobrym przykładem jest rywalizacja z Lechią, gdzie mimo dwubramkowego prowadzenia w samej końcówce, niektórzy z nerwów obgryzali paznokcie. Piłkarze tracą z kolei pewność siebie, szczególnie gdy sytuacja powtarza się regularnie. Za to trener ma  przed sobą ciężkie zadanie, bo musi mentalnie dźwignąć zespół, który jest praktycznie w rozsypce. I to akurat Vukoviciowi wychodzi perfekcyjnie. Nawet po spotkaniu z Legią, gdzie Widzewiacy mogli czuć się jakby dostai mokrą szmatą w twarz, drużyna potrafili zagrać świetne zawody przeciwko Lechii. 

Niestety jest jakiś problem z nastawieniem po wygranym meczu. RTS następne spotkania nie tylko przegrywa, ale po prostu gra fatalnie. Nie ma lepszego momentu na przerwanie tej nietypowej serii. Porażka co prawda nie sprawi, że Widzew straci szanse na utrzymanie, ale wtedy wszystko bedzie zależało od domowej potyczki z Piastem w ostatniej kolejce. Wygrana może z kolei dać coś co jeszcze niedawno wydało się być bardzo odległe. Widzew po prostu musi się spiąć i pokazać, że na Ekstraklase zasługuje. 

reklama

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo