Przemysław Kita wrócił do gry

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Przemysław Kita wrócił do gry - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPrzemysław Kita po długiej przerwie spowodowanej kontuzją wrócił na boisko i zdobył gola. Swój ostatni mecz 28-latek rozegrał w marcu z GKS-em Jastrzębie. W 57. minucie musiał opuścić boisko z powodu bardzo poważnego urazu kolana, już kolejnego w swojej karierze. Później były operacja i rehabilitacja i długa walka o powrót na boisko.

Przemysław Kita po długiej przerwie spowodowanej kontuzją wrócił na boisko i zdobył gola.

Swój ostatni mecz 28-latek rozegrał w marcu z GKS-em Jastrzębie. W 57. minucie musiał opuścić boisko z powodu bardzo poważnego urazu kolana, już kolejnego w swojej karierze. Później były operacja i rehabilitacja i długa walka o powrót na boisko. - Przemek potrzebuje jeszcze dosłownie chwili - mówił niedawno trener Widzewa Janusz Niedźwiedź.

Kita od kilku tygodni trenuje już normalnie z drużyną i wygląda na to, że niedługo wróci do kadry meczowej pierwszej drużyny. W niedzielę wrócił na boisko, ale na razie zagrał w meczu czwartoligowych rezerw. W meczu z Pogonią Zduńska Wola napastnik łodzian wyszedł w pierwszym składzie i już w 6. minucie cieszył się z gola.

Kita grał do 45. minuty. Widzew pokonał Pogoń 5:2. Co ciekawe, w drużynie gości wystąpili m.in. Adrian Budka i Princewill Okachi. Ten drugi zdobył nawet bramkę. Dla łodzian strzelali też m.in. Daniel Mąka, Mateusz Malec i Kamil Tlaga.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo