„Radykalne zmiany”. Co jeszcze zapowiedział właściciel ŁKS-u?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

„Radykalne zmiany”. Co jeszcze zapowiedział właściciel ŁKS-u? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Musimy mocno uderzyć się w pierś i dokonać kilku radykalnych zmian. Długo pracowaliśmy na dobre imię klubu, budowaliśmy jego markę, ale wszystko popsuło się w ostatnim sezonie. Teraz czeka nas praca nad tym, żeby przywrócić ŁKS na właściwe tory. To będzie proces, który potrwa i w który wszyscy musimy się mocniej zaangażować – zaczął środowe spotkanie z przedstawicielami mediów Tomasz Salski. Czytaj też: Dwa miliony długu ŁKS-u Bilety?

- Musimy mocno uderzyć się w pierś i dokonać kilku radykalnych zmian. Długo pracowaliśmy na dobre imię klubu, budowaliśmy jego markę, ale wszystko popsuło się w ostatnim sezonie. Teraz czeka nas praca nad tym, żeby przywrócić ŁKS na właściwe tory. To będzie proces, który potrwa i w który wszyscy musimy się mocniej zaangażować – zaczął środowe spotkanie z przedstawicielami mediów Tomasz Salski.

Bilety? Na pewno nie droższe niż do tej pory

Właściciel ŁKS-u zapowiedział najważniejsze założenia polityki dystrybucji biletów w zbliżającym się sezonie. Cena wejściówek ma pozostać na podobnym poziomie. Salski liczy na to, że przychody z ich sprzedaży przyczynią się do zbalansowania sytuacji finansowej klubu. -Ceny na pewno nie będą wyższe niż w zakończonym sezonie. Odchodzimy też od specjalnego cennika na najbardziej prestiżowe spotkania. Myślę, że w dystrybucji biletów będziemy kontynuować kierunek z meczu otwarcia i z derbów Łodzi – będziemy stawiać na bilety rodzinne, na bilety zniżkowe dla dzieci i młodzieży. Nad szczegółami pracują obecnie ludzie od marketingu. Nasza polityka cenowa i pomysł na dystrybucję biletów powinny zostać ogłoszone, gdy poznamy już ramowy terminarz spotkań – powiedział Salski. Czy 12 tysięcy widzów, którzy według jednego z uczestników konferencji mieli pojawić się na meczu ŁKS-Odra to dla właściciela klubu z al. Unii zadowalająca liczba? -Biorąc pod uwagę przyzwyczajenia naszych kibiców, byłbym zadowolony z takiej frekwencji. Pamiętajmy jednak, że będzie na nią wpływać wiele czynników – atrakcyjność przeciwnika, pora dnia, wreszcie forma ŁKS-u. Wiem, że władze ligi walczą obecnie z telewizją o rezygnację z grania w sobotę o 12:40. Myślę, że wszyscy zgodzimy się co do tego, że to jest termin, który w wielkim mieście po prostu zabija piłkę, że to bardzo trudny termin dla kibica – ocenił.

Kibice ŁKS-u podczas meczu z Chrobrym Głogów (fot. Marian Zubrzycki)

Kibice ŁKS-u podczas meczu z Chrobrym Głogów (fot. Marian Zubrzycki)

Wolski do Mielca. Gdzie Klimczak i Trąbka?

Właściciel ŁKS-u odniósł się do wielu pogłosek transferowych. Potwierdził, że finalizuje obecnie szczegóły transferu Macieja Wolskiego do Stali Mielec oraz że do ŁKS-u spływają zapytania o niektórych piłkarzy klubu, wśród których wymienił Adriana Klimczaka i Michała Trąbkę. Opowiedział też o kulisach zimowych negocjacji w sprawie przejścia Macieja Radaszkiewicza do Termaliki. Rozmowy były zaawansowane, kluby doszły do porozumienia, trwały negocjacje pomiędzy Radaszkiewiczem a klubem z Niecieczy dotyczące kontraktu, ale transfer wykoleił się na ostatniej prostej.

Maciej Wolski może w najbliższych dniach pożegnać się z ŁKS-em, fot. Marian Zubrzycki

Maciej Wolski może w najbliższych dniach pożegnać się z ŁKS-em, fot. Marian Zubrzycki

ŁKS szuka najemców z "całościowym pomysłem"

Nie zabrakło również tematu wynajmu powierzchni użytkowych wewnątrz nowego stadionu. Salski przekazał, że w tej sprawie wciąż trwają negocjacje z Miejską Areną Kultury i Sportu, która jest operatorem obiektu. -Pamiętajmy o tym, że MAKiS jest miejską spółką. Pewne procedury trwają więc w jej przypadku nieco dłużej, muszą zostać zaakceptowane przez radę nadzorczą. Mam nadzieję, że jeszcze przed wakacjami usiądziemy do stołu negocjacyjnego i do rozmów nad konkretną umową dzierżawy – stwierdził właściciel ŁKS-u. Na jakich najemców nastawia się klub? -To nie może być tak, że zgłosi się ktoś, kto będzie sprzedawał spinacze i zajmie centralne miejsce w lokalu od al. Unii. Sprawdzaliśmy, jak wygląda sytuacja na innych stadionach, które mają powierzchnię komercyjną. Tu trzeba mieć całościowy pomysł, spójną wizję na zagospodarowanie kilku tysięcy metrów kwadratowych powierzchnipodkreślił.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo