38-letni bramkarz nie zamierza jeszcze kończyć kariery. Po powrocie do Polski z zagranicy, gdzie grał w Niemczech i w Turcji, podpisał kontrakt z Widzewem. Miał bardzo dobre wejście do drużyny. Potem jednak było gorzej i w październiku 2025 roku zawodnik rozwiązał kontrakt za porozumienem stron. Zagłębie potrzebowało wtedy nowego bramkarza z powodu kontuzji Dominika Hładuna oraz Adama Matyska i zdecydowało się siegnąć właśnie po golkipera Widzewa.
Gikiewicz chciał grać, ale w drużynie z Lubina ta sztuka mu się nie udała. Wystąpił tylko w jednym meczu Pucharu Polski, zresztą z Widzewem. I zawalił, wypuścił piłkę z rąk w dogrywce i Zagłębie odpadło. Zaliczył też trzy występy w rezerwach w 3. lidze. Teraz kończy mu się kontrakt i jak donoszą piłkarskie portale, nie zostanie od przedłużony.
Na antenie TVP Sport w programie "1 liga styl życia" podano informację, że Gikiewicz trafić ma do Unii Skierniewice. Unia wywalczyła właśnie awans na zaplecze ekstraklasy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.