Rafal Gikiewicz zostaje w Widzewie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rafal Gikiewicz zostaje w Widzewie - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew przedłużył kontrakt z Rafałem Gikiewiczem. Obowiązywać będzie do czerwca 2026, a może i dłużej. Gikiewicz jest w Widzewie od początku rundy wiosennej 2024 roku. Do łódzkiego klubu trafił po powrocie z Turcji. Widzew szukał bramkarz po odejściu Henricha Ravasa i kontuzji jego następny Ivana Krajcirika. Zadebiutował w wygranych derbach z ŁKS-em.

Widzew przedłużył kontrakt z Rafałem Gikiewiczem. Obowiązywać będzie do czerwca 2026, a może i dłużej.

Gikiewicz jest w Widzewie od początku rundy wiosennej 2024 roku. Do łódzkiego klubu trafił po powrocie z Turcji. Widzew szukał bramkarz po odejściu Henricha Ravasa i kontuzji jego następny Ivana Krajcirika.

Zadebiutował w wygranych derbach z ŁKS-em. Szybko wpasował się do drużyny i często był jej mocnym punktem. Po sezonie ustalono, że zostaje na dłużej. Jego kontrakt kończyć miał się w czerwcu tego roku, ale został przedłużony o kolejny rok. Jest w nim też opcja przedłużenia o następne dwanaście miesięcy.

Rafał Gikiewicz: Mamy coś do zrobienia

- Przede wszystkim czuję się tu dobrze. Nie sądziłem, że po tylu latach za granicą tak mi się spodoba życie w Łodzi i gra w polskiej lidze. Uważam, że pasuję do szatni Widzewa, a Widzew pasuje do Rafała Gikiewicza. Wspólnie mamy tutaj coś do zrobienia, Klub zasługuje, żeby to "coś" zdobyć. Myślę, że to również kibice są powodem, dla którego zostaję. Doświadczenie gry w Sercu Łodzi przed taką publicznością jest dla mnie nobilitujące. Cieszę się, że jestem częścią tej społeczności, chciałbym tu jeszcze coś osiągnąć - powiedział po przedłużeniu kontraktu Gikiewicz.

- Rafał jest facetem z charakterem. Profesjonalistą, który reprezentuje wysoki poziom sportowy i posiada pożądaną przez nas etykę pracy. Uważamy, że możemy na nim oprzeć zespół przez kolejne półtora roku. Jeśli dalej utrzyma wysoką dyspozycję, zostanie z nami na dłużej. Myślę, że ta umowa jest uczciwa dla obu stron - podkreślił dyrektor sportowy Widzewa Tomasz Wichniarek.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo