A w 4. lidze spędziła kilka lat. Nie było łatwo awansować, nie udało się to m.in. trenerowi Patrykowi Czubakowi. W końcu jednak awans przyszedł, do 3. ligi zespół wprowadził Michał Czaplarski. Od grudnia prowadzi go już Paweł Ściebura.
Niestety wyniki są znacznie poniżej oczekiwań. A ostatnio jest wręcz fatalnie. Widzew przegrał trzy kolejne spotkania. Najpierw z CKS CK Troszyn, następnie ze Zniczem Biała Piska, a w ostatniej kolejce z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Najbardziej bolesna i wstydliwa była porażka ze Zniczem na Łodziance. To bowiem zdecydowanie najgorszy zespół ligi, który przegrał aż 20 z 25 meczów.
Widzew odrabia zaległości
Rezerwy Widzewa przegrały trzynastokrotnie, co chwały im nie przynosi. Zajmują 13. miejsce w tabeli grupy drugiej i nad strefą spadkową mają 5 punktów przewagi. Bardzo ważny będzie zaplanowano na środę (15 kwietnia) mecz z GKS-em Wikielec na stadionie rywala. To zaległe spotkanie z 18. kolejki, które pierwotnie miało odbyć się w listopadzie, ale z powodu zmrożonej murawy został odwołane.
GKS w tabeli jest tuż pod łódzką drużyną tracąc do niej tylko jeden punkt. Ten mecz ma więc bardzo duże znaczenie. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18. Z kolei w niedzielę Widzew II zmierzy się KS-em Wasilków, czyli drugą najgorszą drużyną ligi.
W tym tygodniu Widzew może więc bardzo polepszyć swoją sytuację i oddalić widmo spadku. W razie niepowodzeń może się jednak do niego jeszcze bardziej zbliżyć.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.