Po 22 meczach Widzew jest przedostatni w tabeli. Zważywszy na to, jak dużo pieniędzy klub wydał na transfery, to wynik wręcz kompromitujący. Naprawdę trzeba martwić się o utrzymanie, tym bardziej że w tym roku na 12 możliwych punktów do zdobycia zespół Igora Jovićevicia zdobył tylko cztery.
Do sytuacji drużyny odniósł się w magazynie "Gol" w TVP Sport właściciel klubu Robert Dobrzycki. - Nie jest to temat, który zajmuje nam bardzo głowy. Jest jeszcze trochę czasu. Tym składem gramy czwarty mecz. Widać zalążki dobrej gry, szczególnie w meczu z Wisłą Płock. Jestem optymistą - przyznał szef klubu.
Dodał, że w tej chwili tabela wygląda tak, że wszyscy grają albo o puchary, albo o utrzymanie. - Nikt nie ma jeszcze pewnego utrzymania - stwierdził. - My musimy grać coraz lepiej. Takie jest założenie.
Szef Widzewa: "Nasza wizja jest klarowna"
Dobrzycki powtórzył to co już mówił w przeszłości - że to sezon przejściowy. - W następnym chcemy grać o wyższe cele. Za nami bardzo dużo zmian. Teraz lepsze wyniki mają drużyny, które tych zmian miały mniej. My zmieniliśmy więcej, niż cała reszta razem wzięta - zauważył dodając, że dotyczy to też samego klubu i jego organizacji.
Widzew wydał w dwa okienka rekordowe kwoty, ale Dobrzycki powiedział, że nie czuje się jak szejk. - Podchodzę do pewnych spraw inaczej, niż właściciele innych klubów, którzy budżetują kolejne sezony. Nie przerażają mnie większe wydatki. A ja są większe wydatki, to będzie sporo pomyłek. Ale nasza wizja jest klarowna - ma być coraz lepiej. Czy zajmie to rok, dwa czy trzy, to zobaczymy. Ważne, by Widzew powrócił do europejskich pucharów - powiedział.
Dobrzycki zaapelował też do widzewskiej społeczności o cierpliwość. Zauważył, że presja jest olbrzymia, ale... - Potrzeba trochę spokoju, by ten klub razem budować - stwierdził Dobrzycki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.