Początek nowej ery
28 marca to ważny dzień w historii Widzewa. Tego dnia 2025 roku, nowym większościowym udziałowcem Widzewa Łódź został Robert Dobrzycki. Negocjacje z Tomaszem Stamirowskim trwały długo. Był moment, gdy wydawało się, że do zmiany w akcjonariacie nie dojdzie. Ostatecznie panowie doszli jednak do porozumienia. Oficjalna prezentacja Dobrzyckiego jako właściciela klubu odbyła się 2 kwietnia w Monopolis. Pojawili się na niej także Tomasz Stamirowski i członkowie Stowarzyszenia Reaktywacji Tradycji Sportortowych, którzy 10 lat wcześniej uratowali Widzew i sprawili, że ten mógł się odrodzić od IV ligi.
Szef Panattoni zapowiadał, że wartość drużyny się zwiększy. I tak się stało, bo już pierwsze letnie okienko transferowego Łodzian było rekordowe. 7 milionów euro robiło wrażenie, szczególnie, że RTS sięgał po graczy z mocnym CV. Na Piłsudskiego trafili m. in. Andi Zeqiri za 2 mln euro czy Mariusz Fornalczyk za 1.5 mln euro. Oczekiwania całego środowiska wobec nowego Widzewa były bardzo duże, ale rzeczywistość okazała się być brutalna. Początek Widzewiacy mieli całkiem niezły, ale mieli sporego pecha jeśli chodzi o decyzję sędziowskie. Szybko pracę stracił Zeljko Sopić, którego zastąpił Patryk Czubak.
Burzliwy rok
Gorąco było też w gabinetach, głównie z powodu "afery weselnej". Po niej z klubu odszedł Maciej Szymański. Niespodziewanie zdecydowano się też na zatrudnienie w klubie Dariusza Adamczuka i Piotra Burlikowskiego. Ich role od początku nie były do końca jasne i w zasadzie nadal nie są. Początkowo ten duet miał współpracować z Mindaguasem Nikoliciusem, który do Łodzi trafił jeszcze przed wejściem Dobrzyckiego. Szybko pożegnano się jednak z Litwinem i pełną władzę nad pionem sportowym przejął Adamczuk. Rundę jesienną, pod wodzą trzeciego w tym sezonie szkoleniowca, Igora Jovicevicia, Łodzianie kończyli na 15. pozycji w tabeli.
Zimą ruszono na kolejne zakupy, jeszcze droższe. RTS rozbił bank, wydał pieniądze jakich do tej pory nikt wcześniej nie wydał. 15 milionów euro, rekord Osmana Bukariego za 5.5 mln, dwóch reprezentantów Polski, pobite wszelkie rekordy ligowe. W tej sytuacji, letnie okienko transferowe wyglądało przy zimowym blado. Kasa jednak nie gra. Widzew obecnie broni się przed spadkiem, zmienił po raz kolejny trenera. Doświadczony Aleksandar Vuković póki co jeszcze nie przegrał i w trzech meczach zdobył pięć punktów. Daje to nadzieję na końcowy sukces, czyli utrzymanie.
Nie będzie też Pucharu Polski, na który w Łodzi bardzo liczyli. Widzewiacy odpadli z rozgrywek po serii rzutów karnych przeciwko drużynie GKS-u Katowice. Pod względem sportowym era Dobrzyckiego wygląda więc słabo. To jednak dopiero początek i potrzeba czasu, by pewne rzeczy zaczęły działać w prawidłowy sposób. Pieniądze pomagają w osiąganiu sukcesu, ale długofalowo.
Widzew to jednak nie tylko zmagania ligowe. Prężnie działa klubowa fundacja, na czele której stoi żona Roberta Dobrzyckiego, Sylwia Dobrzycka. RTS rozszerzył też działalność klubowych sklepów. Na dniach klub otworzy ponownie lokal w Galerii Łódzkiej, niebawem powstaną też sklepy na Dworcu Łódź Fabryczna i na Łódzkim Lotnisku. Ruszyła też budowa ośrodka w Bukowcu, choć to akurat zasługa poprzednich władz. Rozpoczęto również konkretne działania w kierunku rozbudowy stadionu. W tym celu podpisano umowę z firmą JSK Architekci, która ma przygotować dokumentację projektową pod rozbudowę stadionu. To znana firma architektoniczna, która na swoim koncie ma projekty m.in. Stadionu Narodowego, stadionu we Wrocławiu również budowanego na Euro 2012, stadionu Legii, obiektu sportoweego w Sosnowcu, a także lotnisk. Teraz ma znaleźć sposób na rozbudowę Serca Łodzi.
Pierwszy rok Roberta Dobrzyckiego w Widzew to prawdziwy rollercoaster emocji. Raz zachwyty i euforia, raz ogromna fala krytyki. Oby drugi był lepszy i spokojniejszy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.