Rygaard o problemach ŁKS-u: "Sytuacja jest irytująca"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rygaard o problemach ŁKS-u: "Sytuacja jest irytująca" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna-Sytuacja jest irytująca, zamiast skupić się na piłce muszę sprawdzać stan konta.- mówił w duńskim programie "Start11' eren", pomocnik ŁKS-u Mikkel Rygaard, któremu łódzki klub winny jest pieniądze. Mikkel Rygaard był gościem duńskiego programu "Start11'eren". Pomocnik opowiedział o problemach z jakimi boryka się w ŁKS-ie. Zawodnik jest sfrustrowany, bo nie otrzymał pensji za dwa miesiące pracy, klub cały czas nie wypłacił mu obiecanej premii za podpis i bonusów, które miał zagwarantowane w kontrakcie. Na problem uwagę zwrócił Cezary Bednarczyk autor bloga traktującego o futbolu w Danii "Lego Futbol", któremu dziękujemy za pomoc w transkrypcji. https://twitter.com/FutbolLego/status/1454181536509669384 Zapytany o przyczyny tej sytuacji Rygaard nie chciał zdradzić szczegółów i stwierdził, że musi bardzo uważać na to co mówi. Piłkarz podkreślił, że nie jest to pierwszy raz w jego karierze, kiedy klub spóźnia się z wypłatą, bo podobnie było w Lyngnby, ale w ŁKS-ie jest zwodzony.

-Sytuacja jest irytująca, zamiast skupić się na piłce muszę sprawdzać stan konta.- mówił w duńskim programie "Start11' eren", pomocnik ŁKS-u Mikkel Rygaard, któremu łódzki klub winny jest pieniądze.

Mikkel Rygaard był gościem duńskiego programu "Start11'eren". Pomocnik opowiedział o problemach z jakimi boryka się w ŁKS-ie. Zawodnik jest sfrustrowany, bo nie otrzymał pensji za dwa miesiące pracy, klub cały czas nie wypłacił mu obiecanej premii za podpis i bonusów, które miał zagwarantowane w kontrakcie.

Na problem uwagę zwrócił Cezary Bednarczyk autor bloga traktującego o futbolu w Danii "Lego Futbol", któremu dziękujemy za pomoc w transkrypcji.

Rozwiń

Zapytany o przyczyny tej sytuacji Rygaard nie chciał zdradzić szczegółów i stwierdził, że musi bardzo uważać na to co mówi. Piłkarz podkreślił, że nie jest to pierwszy raz w jego karierze, kiedy klub spóźnia się z wypłatą, bo podobnie było w Lyngnby, ale w ŁKS-ie jest zwodzony. Obiecuje mu się, że wypłata pojawi się na koncie dziesiątego dnia danego miesiąca, a chociaż władze klubu zapewniają, że będzie "jutro", to albo nie pojawia się wcale, albo około dwudziestego (Duńczykowi chodziło prawdopodobnie o pensje, które ŁKS wypłacił piłkarzom w tygodniu poprzedzającym mecz z Arką Gdynia).

Mikkel Rygaard w programie telewizyjnym

Mikkel Rygaard w programie telewizyjnym

Rygaardem oprócz mediów, zainteresował się poprzedni klub piłkarza, FC Nordsjælland, który chce wejść z ŁKS-em na drogę prawną i razem z pieniędzmi, których łódzki klub nie zapłacił za transfer zawodnika, wyegzekwować to co należy się pomocnikowi.

Tomasz Salski prezes ŁKS-u niedawno mówił -  Mam nadzieję, że uda nam się zapłacić za Rygaarda do końca października, tak sobie założyliśmy. Chciałbym też uspokoić, bo to są koszty średniej klasy samochodu. - ze słów Rygaarda wynika, że założenia nie udało się zrealizować. Piłkarz zapytany, o to czy zimą chce wrócić do ojczyzny nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, ale podkreślił, że bardzo tęskni za Danią i swoją rodziną, a ciągłe domaganie się pieniędzy za wykonywaną pracę zaczyna już go męczyć.

Wywiad z Rygaardem odbył się 26 października i był transmitowany na żywo.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo