Nie chcemy oceniać zachowania łódzkiego sędziego. Każdy wie, jak piłkarze potrafią zwracać się do arbitrów. Pretensje, wyzwiska, nawet groźby - to ich chleb powszedni. W sieci trwa akcja #SzacunekDlaArbitra. Bo i w internecie dostaje się sędziom. Oczywiście ci bardzo często się mylą, a wręcz wypaczają wyniki meczów, ale hejt rzeczywiście bywa ogromny.
W piątkowym meczu Cracovia - Piast Gliwice Jakubowi Jankowskiemu, który pracował na linii, najwyraźniej puściły nerwy. Kamery i mikrofony uchwyciły, jak arbiter z Łodzi wykrzyczał do Patryka Dziczka: "Graj k...". Goście rzeczywiście się ociągali, bo była końcówka meczu, a oni prowadzili 3:2.
Czy Jakub Jankowski zostanie ukarany przez Kolegium Sędziów PZPN? Piłkarz, czy trener za taką odzywkę pewnie dostałby co najmniej żółtą kartkę. Z drugiej strony, to męska gra, w której padają brzydkie słowa, a Jankowski nie obraził piłkarza. Komentarze na portalu X pod krótkim filmem, na którym widać zachowanie arbitra, są mniej więcej pół na pół. Część osób krytykuje sędziego, inni chwalą.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.