We wtorek 6 stycznia w Warszawie, futsaliści Widzewa mierzyli się z Legią. Mecz przegrali 3:5, ale więcej niż o grze zawodników, mówi się o transparencie, który wywiesili kibice "Wojskowych". Był on antysemicki i wulgarny.
Sprawę skomentowała sama Legia, która wydała oświadczenie w tej sprawie.
Wszelkie hasła umieszczane na transparentach przez grupę kibiców nie stanowią oficjalnego stanowiska klubu. Klub jednoznacznie potępia tego typu treści oraz wszelkie podobne działania, które pozostają w sprzeczności z wartościami i dobrym imieniem Legii Warszawa, Miasta Stołecznego Warszawy oraz Partnerów klubu.
W zaistniałym przypadku klub nie posiadał wiedzy o treści transparentu wywieszonego przez naszych kibiców. Jest to pierwsze tego typu zdarzenie w siedmioletniej historii funkcjonowania sekcji Legia Futsal, co wskazuje na jego incydentalny charakter, co potwierdza dotychczasowa dobra współpraca klubu z kibicami.
W związku z tym, że zaistniałe wydarzenie jest przez nasz klub nieakceptowalne, w dniu 8.01.2026 r. odbyło się spotkanie z przedstawicielami kibiców, w trakcie którego klub zakomunikował, że jakiekolwiek oprawy, jakie kibice będą chcieli zaprezentować na naszych spotkaniach domowych, będą musiały zostać zaakceptowane przez organizatora spotkania. W przypadku braku akceptacji oprawa nie będzie mogła być wniesiona do hali OSiR Włochy, w której rozgrywamy nasze spotkania w roli gospodarza.
W związku z opisywanym wydarzeniem wszczęto w klubie również wewnętrzne postępowanie kontrolne dotyczące zabezpieczania naszych spotkań pod względem służb porządkowych, aby w przyszłości zwiększyć ich liczbę.
Ze swojej strony klub od lat prowadzi liczne akcje edukacyjne skierowane do kibiców przed meczami oraz w przerwach spotkań, w szczególności adresowane do młodszych kibiców. Są to m.in. działania związane z promocją właściwych postaw na trybunach oraz inicjatywy o charakterze prospołecznym, takie jak akcje dotyczące niesienia pierwszej pomocy ludziom i zwierzętom, wsparcia osób w problemie bezdomności, które stanowią wzór kibicowania, jaki klub chce propagować.
Rozumiemy, że zaistniała sytuacja budzi uzasadnione obawy ze strony Miasta Stołecznego Warszawy oraz Partnerów klubu. W związku z tym klub deklaruje pełną współpracę i transparentność w wyjaśnianiu wszystkich okoliczności tego zdarzenia.
Sprawę skomentował też sekretarz zarządu Widzewa, Michał Chmielewski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.