Widzew zafundował swoim kibicom smutne święta, przegrywając z jedną z najsłabszych drużyn w ekstraklasie. Najgorsze, że to kolejny słaby mecz, a nawet słabszy od poprzednich. Tym razem drużyna wyglądała bardzo słabo pod względem fizycznym.
Henrik Ravas - 3
Dwa razy rywale strzelili celnie i zdobyli dwa gole, ale bramkarz Widzewa nie miał szans. Koledzy mu nie pomagali.
Patryk Stępiński - 2
Ciekawe, kogo pilnował przy pierwszym golu dla Stali. Prawdopodobnie umawiali się na świąteczne śniadanie z Serafinem Szotą. Bardzo słaby występ kapitana drużyny, a jego dośrodkowania były irytujące.
Serafin Szota - 2
Obrońcy pracy mieli niewiele, bo rywal jest słaby. Dlatego jeszcze surowiej trzeba ich ocenić.
Martin Kreuzriegler - 2+
Najlepszy w widzewskiej defensywie, a zadanie miał trudne, gdyż Pawłowski pod własną bramką jest jak odbezpieczony granat. Poradził sobie, wspomagał ofensywę.
Andrejs Ciganiks - 2
Trudno mieć do niego pretensje, bo daje z siebie wszystko. Problem w tym, że jego umiejętności są zbyt małe, żeby traktować go jako wzmocnienie. Uzupełnieniem też nie jest…
Juljan Shehu - 2
Za wrażenie artystyczne powinien dostać wysoką notę, bo kilka razy zagrał widowiskowo. Ale po niezłym, a czasami błyskotliwym zagraniu, znikał na długie minuty. Odkąd gra w środku zamiast Dominika Kuna, Widzew ma problemy…
Marek Hanousek - 2
Mecz ze Stalą pokazał słabość drużyny Widzewa. Czech nie jest Supermanem i rzadko, bo rzadko, ale zdarzają mu się słabsze dni. Wtedy powinni ciężar gry wziąć na siebie jego koledzy. Z jakim skutkiem to robią, widzieliśmy na boisku.
Mato Milos - 2
To był jego 18 mecz w Widzewie i bodaj raz należał do wyróżniających się zawodników w zespole. Na pewno nie jest wzmocnieniem, a ze Stalą zagrał bardzo źle.
Bartłomiej Pawłowski - 2
Bardzo zły występ najlepszego wiosną zawodnika Widzewa. Miał dwie znakomite okazje (plusem jest to, że jako jedyny się w nich potrafił znaleźć), jednak pod własną bramką był większym zagrożeniem. Zaliczył "asystę" przy drugim golu, zachowując się bardzo źle.
Jordi Sanchez - 2+
Środkowy napastnik, który nie dochodzi do okazji bramkowych, musi być sfrustrowany i taki właśnie był Sanchez. Kolejny raz jednak nie miał mu kto podać, a jedyny raz dobrze piłkę zagrał mu Zjawiński. Sanchez stworzył Pawłowskiemu najlepszą szansę, ale widać, że miota się po boisku.
Jakub Sypek - 2
Słabo, ale to nie powinno dziwić, bo ekstraklasa to dla niego za wysokie progi. Przy braku Ernesta Terpiłowskiego lepszych młodzieżowców w kadrze nie ma.
Dominik Kun - 3
Jeden z niewielu, którzy celnie strzelili na bramkę. Przy jego ruchliwości być może udałoby się zablokować dwa uderzenia zawodników Stali, po których Widzew stracił gole. I jeszcze jedno: kolejny raz okazało się, że Kun nie jest skrzydłowym…
Łukasz Zjawiński - 3
Dał dobrą zmianę, kilka razy był przy piłce, popisał się jednym z dwóch niezłych podań.
Juliusz Letniowski - 2-
Wyróżnił się tym, że niczego nie wykreował, a po to jest w drużynie, miał fatalną stratę i dał się ograć w polu karnym jak dziecko. Ciekawe, czy jest jeszcze ktoś, kto wierzy, że Letniowski może być ofensywnym liderem Widzewa?
Kristoffer Hansen i Bożidar Czorbadżijski - grali za krótko, by go ocenić. Bułgar w ostatnim kwadransie był najczęściej przy piłce, co nie wystawia dobrego świadectwa jego kolegom.
PS. W okazji świąt każdy z widzewiaków ma pół punktu więcej.
![Słabe święta Widzewa [Oceny] - Zdjęcie główne](https://static.ddbelchatow.pl/lodzkisport/lodzkisport.pl/wp-content/uploads/2023/04/widzdzdz.jpg)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.