Futsaliści Widzewa byli pewni spadku od kilku dni. Zremisowali na wyjeździe z Dremanem Opole i stracili matematyczne szanse na utrzymanie w lidze. Cały czas mieli jednak okazję, by w fajny sposób pożegnać się z elitą i własnymi kibicami. Ostatni mecz rundy zasadniczej grali w niedzielę przy Małachowskiego i mierzyli się z ekipą Futsal Świecie.
Początek meczu był w wykonaniu czerwono-biało-czerwonych kapitalny, bo już po 9. minutach było 3:0. Niestety, w ciągu czterech minut goście doprowadzili do wyrównania. Po zmianie stron Łodzianie odzyskali prowadzenie, ale w ostatnich minutach ekipa przyjezdnych zdobyła dwie bramki i ostatecznie wygrała ten mecz.
Tym samym futsaliści Widzewa spadli z ligi nie wygrywając ani jednego meczu w tej rundzie. Fatalna statystyka. Degradacja to przede wszystkim efekt zbyt wąskiego i za mało jakościowego składu. To oczywiście związane jest z brakiem odpowiednich funduszy. Co dalej z drużyną? Nieoficjalnie można usłyszeć, że w klubie chcą szybko powrócić do Ekstraklasy, ale czy tak faktycznie będzie?
Widzew Futsal - Futsal Świecie 4:5
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.