Świderski chciał do Widzewa już wcześniej! Klub nie był zainteresowany?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Świderski chciał do Widzewa już wcześniej! Klub nie był zainteresowany? - Zdjęcie główne
Autor: widzew.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNowy napastnik czterokrotnego mistrza Polski mógł trafić do Widzewa już zimą. Dlaczego do tego nie doszło?
reklama

Widzew zimą mógł zyskać również napastnika

Karol Świderski to na razie jedyne oficjalne wzmocnienie Widzewa przed sezonem 2026/2027 (choć drugie ponoć jest już w drodze: WIĘCEJ). 29-letni snajper, który na szerokie piłkarskie wody wypłynął z łódzkiego UKS-u SMS-u Łódź, był gotowy zmienić otoczenie klubowe już zimą. Czerwono-biało-czerwoni szaleli wówczas na rynku transferowym, sprowadzając między innymi innych reprezentantów Polski: Przemysława Wiśniewskiego i Bartosza Drągowskiego, Osmana Bukariego z MLS czy Steve'a Kapuadiego z Legii, który niedawno zakończył gę na mundialu. Ghanijczyk z amerykańskiego Austin kosztował zdecydowanie najwięcej, bo ponad 5 milionów euro, ale to stoperzy okazali się najważniejszymi wzmocnieniami, którym kibice mogą zawdzięczać utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.

reklama

Nigdy nie dowiemy się, jak klub poradziłby sobie, gdyby w przerwie zimowej wzmocnił go również Świderski, czyli ograny, reprezentacyjny napastnik z międzynarodowym doświadczeniem. Nie jest w końcu tajemnicą, że to właśnie ofensywa była największą bolączką Widzewa w poprzednim sezonie. Łodzianie stracili prawie najmniej bramek w lidze, ale też prawie najmniej strzelili... Czy ze Świderskim byłoby lepiej?

"Widzew nie był do końca zainteresowany"

Na pewno była szansa, by się o tym przekonać. - Pierwsze rozmowy pojawiły się chyba w styczniu lub lutym, kiedy chciałem odejść z Panathinaikosu. Wtedy Widzew nie był jeszcze do końca zainteresowany, przynajmniej tak przedstawiał mi to mój menedżer. Powiedział, że jeśli coś, to wrócimy do tematu latem. I rzeczywiście ten temat odżył - przyznał napastnik w wywiadzie z serwisem Goal.pl. - Na kadrze już w marcu trochę się z tego śmialiśmy. Drążek (Bartłomiej Drąbowski - przyp. red.) był jeszcze wtedy na zgrupowaniu i mówił: "Dawaj do Widzewa". Odpowiadałem, że jeśli mi to załatwią, to przyjdę - dodał w rozmowie z Łukaszem Gawlikiem.

reklama

Świderski to 51-krotny reprezentant Polski. W narodowych barwach zdobył 14 goli, do których dorzucił 3 asysty. Reprezentował nasz kraj na mistrzostwach świata i Europy. Jego talent dużo wcześniej wypatrzyli nie tylko w łódzkim SMS-ie, ale też w kolejnych młodzieżowych reprezentacjach Polski, bo przed kadrą seniorską grał kolejno w U18, U19, U20 i U21. W biało-czerwonych barwach bardzo dobrze odnajduje się w duecie z Robertem Lewandowskim, często robiąc mu miejsce pod bramką rywali. Czy podobny duet stworzy z Sebastianem Bergierem przy Piłsudskiego 138?

- Na razie skupiam się na pracy na treningach, żeby dobrze przygotować się do sezonu, dać zespołowi trochę jakości i wywalczyć miejsce w pierwszym składzie. Niczego nie dostanę za darmo, więc na razie ciężka praca, a później zobaczymy, kto wybiegnie w pierwszej jedenastce - mówi, pytany o rywalizację z Bergierem i Andim Zeqirim o miejsce w składzie chcącego włączyć się do walki o najwyższe cele Widzewa.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo