Świetny Hinokio i bohater Piasecki [OCENY ŁKS-u]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Świetny Hinokio i bohater Piasecki [OCENY ŁKS-u] - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Fabian Piasecki, napastnik ŁKS-u

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS Łódź wygrał trzeci mecz z rzędu. Tym razem mieli więcej problemów, niż ostatnio, ale pokonali Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:2. Bohaterem zespołu został Fabian Piasecki - autor dwóch bramek.
reklama

Pierwszy skład:

Łukasz Bomba: 3+

Przy straconych bramkach nie miał nic do powiedzenia. Poza tym był pewnym punktem drużyny.

Mateusz Kupczak: 3-

Rozgrywał solidny mecz, aż do 90. minuty, gdy spóźnił się i sfaulował w polu karnym przeciwnika. Pogoń wykorzystała rzut karny, ale na szczęście dla Mateusza Kupczaka ŁKS miał dwa gole przewagi.

Artur Craciun: 4

Bardzo dobry występ reprezentanta Mołdawii. Grał agresywnie, ale w granicach przepisów. Często wychodził wysoko i odbierał piłki napastnikowi. Zmarnował jednak bardzo dobrą sytuację pod bramką rywali. 

Krzysztof Fałowski: 3

Przywoity występ młodego obrońcy, już drugi z rzędu. Nie popełnił żadnego błędu, a ze swoich obowiązków należycie się wywiązał.

Jasper Löffelsend: 3-

Skupił się w tym meczu bardziej na defensywie. Z przodu kilka razy pokazał się z dobrej strony, ale można odnieść wrażenie, że było go mniej szarżującego na skrzydle. W pierwszej połowie popełnił jeden duży błąd, gdy źle podawał przed swoim polem karnym, oddając piłkę za darmo rywalom.

Mateusz Wysokiński: 3+

Na pewno poprzedni mecz był lepszy w jego wykonaniu. Wydaje się, że przy utracie pierwszej bramki do spółki z Terleckim zotawili zbyt dużo miejsca Olewińskiemu, który popisał się pięknym uderzeniem. Kilka razy pokazał jednak to, co umie robić najlepiej, czyli balans w środku pola i błyskawiczne zagranie do przodu, którym potrafi zdobyć dla zespołu mnóstwo terenu. Dobrze czuł się też w grze kombinacyjnej, gdy schodził bliżej lewej strony.

Kacper Terlecki: 3+

Rozegrał tylko 45 minut ze względu na żółtą kartkę, którą obejrzał już w 22. minucie, po tym jak bardzo łatwo stracił piłkę w śroku pola i ratował się faulem. Wcześniej zanotował jednak kapitalną asystę do Fabiana Piaseckiego. Tego dnia miał dobrze ułożoną nogę, bo to nie było jedyne jego dobre dośrodkowanie.

Kōki Hinokio: 4

Kolejny dobry mecz Japończyka. Już w pierwszych minutach wypracował sobie znakomitą pozycję strzelecką, krótko prowadząc piłkę przy nodze. Nie trafił, ale zrobił to po przerwie. Miał trochę szczęścia, ale to sprzyja lepszym. Przez cały mecz większość akcji przechodziło przez niego. Dobrze czuł się na boisku. 

Gustaf Norlin: 4-

Dobry mecz Szweda, ale tym razem bez konkretów z przodu. W defensywie spisywał się natomiast naprawdę przyzwoicie. Kilka razy szarpnął z przodu. 

Andreu Arasa: 3+

W pierwszej połowie był niewidoczny i niewiele można powiedzieć o jego występie w tej części meczu. Wydaje się, że mógł zrobić więcej przy pierwszym golu rywali, bo był blisko strzelca bramki, ale nie doskoczył do niego. Po zmianie stron jego gra mogła podobać się bardziej. Miał swój udział przy drugim golu Fabiana Piaseckiego i włożył mnóstwo wysiłku, żeby pomagać kolegom w defensywie.

Fabian Piasecki: 5+

Strzelił dwie bramki i to wystarczy, żeby dostał najlepszą notę w drużynie. Jest ostatnio w znakomitej formie strzeleckiej. Często schodził do lewej strony, gdzie potrafi stworzyć przewagę dryblingiem. Poza tym bardzo niebezpieczny w polu karnym rywala.

Rezerwowi:

Mateusz Lewandowski: 3+

Dostał szansę już od początku drugiej połowy i pokazał się z dobrej strony. Oddał jeden strzał w poprzeczkę po rykoszecie i powalczył do samego końca o piłkę, która ostatecznie trafiła do Fabiana Piaseckiego, który uzbierał dublet.

Sebastian Ernst: 3-

Niemiec pojawił się na boisku po raz pierwszy od 9 marca. Poświęcił się w doliczonym czasie gry i sfaulował na żółtą kartkę, nie chcąc ryzykować groźnej kontry.

Łukasz Wiech: 3

To dopiero pierwszy występ defensora w tym sezonie, który wraca po kontuzjach, które trapiły go od marca tamtego 2025 roku. Pojawił się na boisku w 78. minucie i pomógł utrzymać korzystny wynik.

Antoni Młynarczyk: 3-

Wszedł na boisko w 78. minucie i zdążył raz puścić sobie piłkę na prawym skrzydle, ale łatwo przegrał pojedynek fizyczny z rywalem.

Jack Patterson: 3

Zebrał kolejne minuty w pierwszym zespole ŁKS-u. Wsszedł na kilkanaście minut do środka pola.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo