ŁKS wygrał 1:0 z Odrą Opole. Taki wynik łodzianie w głównej mierze powinni zawdzięczać Artemijusowi Tutyskinasowi, który w grze obronnej był niemal bezbłędny.
Łukasz Bomba - 4
Zaliczył jedną ważną interwencję. Kluczową dla przebiegu spotkania. Nadal ma problem z dośrodkowaniami, ale z meczu na mecz jest coraz lepiej.
Piotr Głowacki - 4+
Kolejny bardzo dobry mecz w jego wykonaniu. Regularnie podłączał się do akcji ofensywnych i nie dopuszczał przeciwników do okazji na swojej stronie boiska.
Artemijus Tutyskinas - 5
Absolutny szef obrony ŁKS-u. Zaliczył sporo ważnych przechwytów i walczył o każdą piłkę. Mimo że był to dopiero jego trzeci mecz na środku obrony, to grał tak, jakby był stoperem od dekady.
Levent Gulen - 4
Zagrał nieźle, ale zdecydowanie jaśniejszym punktem defensywy od niego był Tutyskinas.
Kamil Dankowski -4-
Zanotował ładną asystę, ale cieniem na jego występie kładzie się niechlujność w wielu podaniach. Tak doświadczony zawodnik nie powinien popełniać tylu prostych błędów.
Mateusz Kupczak - 4+
Zagrał tak jak zwykle, czyli solidnie. Rzadko tracił piłkę i trzymał środek pola ŁKS-u w ryzach.
Mateusz Wysokiński - 4
Z każdym meczem jest coraz bardziej pewny siebie. Z Odrą podjął kilka odważnych decyzji - jak wtedy, gdy zagrywał piętką do partnera z zespołu - które dały dwukrotnemu mistrzowi Polski przewagę.
Michał Mokrzycki - 5-
Był wszędzie na boisku. Podłączał się do akcji ofensywnych, ale potrafił też zatrzymać akcję rywala. Miał spory udział przy golu, bo to on posłał prostopadłe podanie do Dankowskiego.
Antoni Młynarczyk - 4-
Walczył, był aktywny w pressingu, ale mimo wszystko to nie był jego występ. Brakowało udanych dryblingów czy celnych wrzutek. Zdecydowanie bardziej podobał nam się w poprzednich spotkaniach.
Stefan Feiertag - 5
Dzisiejszym meczem zamknął usta krytykom. Strzelił pięknego gola piętą, a przy odrobinie więcej szczęścia mógłby mieć nawet dwa trafienia, bo po jednym z uderzeń obił poprzeczkę.
Andreu Arasa - 4
Znów biegał za dwóch i często opuszczał swoją pozycją po to, by odebrać piłkę przeciwnikowi. Nie dostał jednak wyższej oceny, bo zmarnował co najmniej dwie dobre sytuacje na strzelenie gola.
Kelechukwu Ibe-Torti i Jędrzej Zając - 4
Nie zanotowali spektakularnych wejść przede wszystkim dlatego, że, gdy byli na boisku, to musieli bardziej udzielać się w grze obronnej. Praktycznie nie mieli sytuacji do tego, żeby zagrozić bramce rywala. Z nimi na boisku ŁKS dowiózł trzy punkty i za to brawa.
![Szef z Litwy dał ŁKS-owi zwycięstwo [OCENY] - Zdjęcie główne](https://static.ddbelchatow.pl/lodzkisport/lodzkisport.pl/wp-content/uploads/2023/08/20230804cslg0072_1691189855_9855.jpg)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.