To już się robi nudne. Piłkarze ŁKS-u przegrywają, a my wyróżniamy bramkarza i defensywnego pomocnika, bo reszta zawiodła.
Aleksander Bobek - 4
Ile razy można jeszcze napisać. Bardzo dobry mecz Bobka, nie był winny utraty żadnego z goli. Dzięki jego postawie, łodzianie nie przegrali wyżej. To już się robi nudne.
Piotr Głowacki - 1
Znowu zamieszany w utratę gola. Nie nadążał za skrzydłowymi Cracovii. Z drugiej strony, czy to jego wina, że zmusza się go do gry, w formacji i na poziomie, do którego nie jest przygotowany?
Marcin Flis - 2
Z Jagiellonią był bohaterem, z Cracovią czarnym charakterem. Przez nieporozumienia z Adrianem Loveau, goście tworzyli groźne sytuacje.
Adrien Loveau - 2-
Tak jak Flis. W pierwszej połowie biegał, jakby pierwszy raz wyszedł na pełnowymiarowe boisko.
Kamil Dankowski - 2
Przeszkadzali sobie z Pirulo. Na plus kilka dośrodkowań. Szkoda, że nikt nawet nie próbował ich wykorzystać.
Michał Mokrzycki - 3+
Tak jak Bobek. To naprawdę robi się nudne. Zostawił płuca, serce i wątrobę na boisku, a i tak musiał przełknąć gorycz porażki. Szkoda tego chłopa.
Jakub Letniowski - 2
Tak jak w poprzednich spotkaniach, to że był niewidoczny można było traktować jako komplement ( w końcu tak grają najlepsi defensywni pomocnicy), tak w tym stwarzał pozory gry na tej pozycji.
Engjell Hoti - 2
Uwierzyliśmy, że może być ważną częścią ŁKS-u i wejść w buty Michała Trąbki. No to z Cracovią postanowił udowodnić, że to nie wiara, a naiwność.
Pirulo - 2+
Autor jedynego, naprawdę groźnego strzału w wykonaniu ŁKS-u. JEDYNEGO.
Bartosz Szeliga - 2+
Zagrał 45 minut. Cechuje go nieustępliwość. Szkoda, że tylko to.
Kay Tejan - 2
Przez cały mecz, tylko raz wypracował sobie dogodną okazję do strzelenia gola. Z drugiej strony, napastnik żyje z podań, a tych nie dostawał.
Dani Ramirez - 2+
Zrobił coś, czego nie była w stanie wykonać reszta drużyny. Strzelał z dystansu. Szkoda, że niecelnie.
Piotr Janczukowicz - 2
Za grę trzy, bo wniósł trochę polotu do ofensywy. Za olanie najmłodszych kibiców, którzy chcieli przybić z nim piątkę, niedostateczny. Średnia "2".
Levent Gulen - 2-
Najbardziej anonimowy występ piłkarza ŁKS-u w tym sezonie.
Maciej Śliwa - 2+
Typowo. Trochę szarpnął, trochę powalczył, trochę pokiwał. I skończył kolejny mecz bez konkretów.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.