To ŁKS musi poprawić. Szczególnie gdy gra ze słabeuszami

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

To ŁKS musi poprawić. Szczególnie gdy gra ze słabeuszami - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaDlaczego ŁKS zremisował ze Stalą Stalowa Wola? Jakub Dziółka wskazał, czego zabrakło. W 13. kolejce Betclic 1. Ligi ŁKS Łódź zremisował bezbramkowo ze Stalą Stalowa Wola. Mimo zdecydowanej przewagi i wielu sytuacji, gospodarze nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki. ŁKS musi zacząć strzelać ze stałych fragmentów -Jesteśmy rozczarowani tylko jednym punktem, bo tutaj w domu interesowało nas tylko zwycięstwo - przyznał po meczu Jakub Dziółka, trener łodzian.

Dlaczego ŁKS zremisował ze Stalą Stalowa Wola? Jakub Dziółka wskazał, czego zabrakło.

W 13. kolejce Betclic 1. Ligi ŁKS Łódź zremisował bezbramkowo ze Stalą Stalowa Wola. Mimo zdecydowanej przewagi i wielu sytuacji, gospodarze nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki.

ŁKS musi zacząć strzelać ze stałych fragmentów

-Jesteśmy rozczarowani tylko jednym punktem, bo tutaj w domu interesowało nas tylko zwycięstwo - przyznał po meczu Jakub Dziółka, trener łodzian. Szkoleniowiec wskazał na problemy z finalizacją akcji jako główny powód straty punktów: "Mieliśmy dużo stałych fragmentów gry i takie mecze musi się rozstrzygać też z tej fazy gry."

Podobnego zdania był Kamil Dankowski, dla którego był to sto pierwszy występ w barwach ŁKS-u. "Czujemy, że straciliśmy te dwa punkty. Kontrolowaliśmy mecz, zabrakło tylko tej kropki nad i" - stwierdził obrońca łódzkiej drużyny.

ŁKS przez całe spotkanie dominował, ale musiał się mierzyć z głęboko cofniętą defensywą gości. "Tacy przeciwnicy się cofają i stoją piątką obrońców" - zauważył Dankowski. "Staraliśmy się, tworzyliśmy sytuacje, zmienialiśmy strony, a piłka nie chciała wejść do bramki" - dodał.

Dlaczego ŁKS nie zrobił pięciu zmian?

Trener Dziółka dokonał w meczu tylko dwóch zmian, tłumacząc to dobrą kontrolą nad przebiegiem spotkania: "Ten mecz cały czas mieliśmy pod kontrolą i ja odczuwałem z ławki, że za chwilę bramka padnie. Wiemy, że wejście kolejnego zawodnika może nas delikatnie rozchwiać."

Dla Kamila Dankowskiego jubileuszowy, setny występ w barwach ŁKS-u zakończył się więc tylko remisem. "Jakieś ciężkie okresy już przeżyłem, kontuzje i spadek, ale też i te piękne, gdy awansowaliśmy. Mam nadzieję, że tych lepszych wspomnień będę miał jeszcze więcej" - podsumował obrońca.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo