Jan Łabędzki zrobił wrażenie na Vincenzo Italiano, trenerze seniorów Bolonii. Debiut wychowanka ŁKS-u w Serie A coraz bliżej?
Zaledwie kilka miesięcy po transferze z ŁKS-u 18-letni Jan Łabędzki zaczyna rozkwitać we włoskiej Bolonii. Młody pomocnik nie tylko regularnie występuje w zespole Primavery i młodzieżowej Lidze Mistrzów, ale niedawno otrzymał też szansę treningu z pierwszą drużyną pod okiem trenera Vincenzo Italiano.
-Byłem pozytywnie zaskoczony umiejętnościami Jana. To bardzo interesujący chłopak. Ma umiejętności, ma osobowość - komplementuje młodego Polaka szkoleniowiec Bolonii cytowany przez Fakt (tutaj).
-Dostałem telefon od menadżera, że jest zainteresowanie ze strony Bolonii. Od początku powiedziałem, że jestem 'na tak' - wspomina piłkarz na łamach Faktu (tutaj).
Kto pomaga Łabędzkiemu we Włoszech?
W Bolonii młody pomocnik szybko odnalazł się w nowym środowisku, mimo początkowej bariery językowej. Regularnie chodzi na lekcje włoskiego, a w aklimatyzacji pomagają mu inni Polacy w klubie - Łukasz Skorupski oraz bracia Urbańscy, Kacper i Dominik.
-Najbardziej podpatruję Kacpra Urbańskiego. Bardzo podoba mi się jego gra i myślę, że mamy podobny styl - przyznaje Łabędzki, który niedawno zadebiutował w sparingu pierwszej drużyny. Bolonia grała z zespołem z Serie D.
18-latek ma jasno określone cele: "Chcę jak najszybciej trafić na dłużej do pierwszej drużyny, zadomowić się tam na stałe i występować". Łabędzki został już zgłoszony do rozgrywek, a po pochwałach od Italiano, wydaje się, że pierwszy mecz wychowanka ŁKS-u we włoskiej ekstraklasie zbliża się wielkimi krokami.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.