Trener ŁKS-u: "Jest wiele do poprawy"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener ŁKS-u: "Jest wiele do poprawy" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS zremisował ze Zniczem Pruszków. To ostatni sprawdzian piłkarzy Kazimierza Moskala przed rozpoczęciem rozgrywek. Już 16 lipca, o godzinie 20, zainaugurują nadchodzący sezon Fortuna 1. Ligi. - Nie mieliśmy możliwości żeby zamknąć sparing.

ŁKS zremisował ze Zniczem Pruszków. To ostatni sprawdzian piłkarzy Kazimierza Moskala przed rozpoczęciem rozgrywek. Już 16 lipca, o godzinie 20, zainaugurują nadchodzący sezon Fortuna 1. Ligi.

- Nie mieliśmy możliwości żeby zamknąć sparing. Na pewno nie chcemy podawać rywalowi na tacy wszystkiego przed ligą. Wiedzieć o czymś to jedno, a przełożyć na boisko to drugie - powiedział trener ŁKS-u.

Moskal mówił niedawno, że skład, który wystawi w sparingu ma stanowić trzon kadry na spotkania ligowe, ale na pewno dojdzie do korekt.

- Skład, który zagrał w sparingu nie będzie taki sam na GKS Katowice. Po tym sparingu mam trochę wątpliwości. Mam nadzieję, że dobrze wykorzystamy nadchodzący tydzień i zyskamy jeszcze więcej świeżości - uważa po sparingu szkoleniowiec łodzian.

Łodzianie przegrywali do 90. minuty. Gola dla ŁKS-u, z rzutu wolnego strzelił Dawid Kort.

- Spodziewaliśmy się, że mecz z drugoligowcem będzie trudny. Znicz grał ofensywie, odpowiedzialnie w obronie, ale musimy sobie z tym radzić. Przez pierwsze 30 minut, gra wyglądała dobrze, kontrolowaliśmy wydarzenia. Później wkradł się chaos, nie kontrolowaliśmy piłki. Znicz wyszedł spod pressingu i zdobył gola. Musieliśmy gonić wynik. Cieszy, że strzeliliśmy bramkę w ostatnich sekundach meczu, ale jest jeszcze wiele do poprawy w sferze kreowania akcji i finalizacji - podsumował spotkanie Moskal.

Który z nowych piłkarzy ŁKS-u był najlepszy?

Kibice po raz pierwszy mieli okazję zobaczyć wszystkich, sprowadzonych latem piłkarzy.

- Najwięcej serca w grę włożył Bartosz Biel. Dawid Kort strzelił gola. Jeśli chodzi o Nelsona Balongo, to gra na trudnej pozycji. Potrzeba mu więcej czasu, żeby zgrać się z zawodnikami, wiedzieć, w którym momencie pojawić się po piłkę i zrobić z tego użytek. Władysław Ochrończuk ma potencjał, ale też dopiero wchodzi do drużyny. Liczyłem, że zagramy na boisku głównym żeby nowym zawodnikom dać poczuć atmosferę stadionu, na którym będziemy grali w lidze - powiedział trener ŁKS-u o grze nowych zawodników.

- Pod względem taktycznym, ten mecz patrząc przez pryzmat 90. minut wyglądał najlepiej. W poprzednich mieliśmy więcej problemów z poukładaniem sobie gry. Myślę, że praca, którą wykonaliśmy patrząc na założenia co mamy grać gdy nie mamy piłki, wygląda lepiej niż na pierwszych treningach i sparingach. Teraz zawodnicy są bardziej świadomi tego jakie mam oczekiwania - tak Moskal podsumował okres przygotowawczy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo