Trener ŁKS-u miał konflikt z byłym dyrektorem sportowym

Opublikowano:
Autor:

Trener ŁKS-u miał konflikt z byłym dyrektorem sportowym - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTo nie były tylko plotki. Były trener ŁKS-u miał konflikt z Krzysztofem Przytułą. To była tajemnica poliszynela. O tym, że pod koniec poprzedniego pobytu Kazimierza Moskala w ŁKS-ie, zasłużony trener nie był w najlepszych relacjach z Krzysztofem Przytułą, poprzednim dyrektorem sportowym plotkowano od lat. W programie Canal Plus informacje potwierdził Moskal.

To nie były tylko plotki. Były trener ŁKS-u miał konflikt z Krzysztofem Przytułą.

To była tajemnica poliszynela. O tym, że pod koniec poprzedniego pobytu Kazimierza Moskala w ŁKS-ie, zasłużony trener nie był w najlepszych relacjach z Krzysztofem Przytułą, poprzednim dyrektorem sportowym plotkowano od lat. W programie Canal Plus informacje potwierdził Moskal.

- – Za pierwszym razem nie do końca byłem zwolniony. Nie było tajemnicą, że nie potrafiłem dogadać się z dyrektorem sportowym. W pewnym momencie udałem się na rozmowę z nim i przekazałem, że chce odejść. Przekazane to zostało właścicielowi klubu i się rozstaliśmy - powiedział Moskal.

Mówi się, że chodziło o styl gry ŁKS-u. Zasłużony trener chciał postawić na pragmatyzm, który miałby ratować ligę, a Przytuła uparł się na realizację swojej filozofii.

Moskal czuje żal do ŁKS-u

Tym razem decyzja o zwolnieniu Moskala została podjęta przez zarząd klubu. To duży cios dla trenera, który dla łódzkiego klubu poświęcił kilka lat życia.

- Teraz natomiast naprawdę zostałem zwolniony. Czuję żal. Z jednej strony można było liczyć na coś więcej. Z drugiej strony można byłoby zapytać, o co dzisiaj walczyłby ŁKS, gdy nie awansował do Ekstraklasy. Czuję żal ze względu na to, co przeszliśmy i że przestałem być trenerem drużyny - dodał.

Jeszcze niedawno chwaliliśmy Moskala za elastyczne podejście do ekstraklasy. Imponowało nam, że szukał nowych ustawień, które miałyby poprawić grę ełkaesiaków. Według byłego już trenera to był błąd.

- Żal mam do siebie, że szukałem różnych rozwiązań. Nie graliśmy tego, co graliśmy w 1 Lidze. Było to jednak następstwem tego, że szukaliśmy najlepszych rozwiązań do zawodników, których mieliśmy na dany moment do dyspozycji. Co dalej? Muszę odpocząć. Trudno byłoby mi dzisiaj odnaleźć się w nowym miejscu i przynajmniej do końca roku będę chciał zrobić sobie przerwę - zakończył zasłużony szkoleniowiec ŁKS-u.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo