Trener ŁKS-u przed meczem z liderem: "Zachować wiarę"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener ŁKS-u przed meczem z liderem: "Zachować wiarę" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaCiężka praca w przerwie reprezentacyjnej ma przynieść efekty już w sobotę. ŁKS gra z liderem. ŁKS w sobotę o 15 wraca do gry. Po serii trzech meczów bez porażki, łodzianie zmierzą się z Jagiellonią Białystok, liderem ekstraklasy. - Przerwa reprezentacyjna była dla nas bardzo intensywna.

Ciężka praca w przerwie reprezentacyjnej ma przynieść efekty już w sobotę. ŁKS gra z liderem.

ŁKS w sobotę o 15 wraca do gry. Po serii trzech meczów bez porażki, łodzianie zmierzą się z Jagiellonią Białystok, liderem ekstraklasy.

- Przerwa reprezentacyjna była dla nas bardzo intensywna. Wierzę, że praca, którą wykonaliśmy przyniesie efekt w Białymstoku. Do każdego spotkania podchodzimy tak samo. Jagiellonia jest liderem, gra atrakcyjną piłkę, musimy być gotowi na sto procent - zapowiada Marcin Matysiak, trener ŁKS-u.

Mammadov gotowy do gry w ŁKS-ie

Czas, w którym nie rozgrywano meczów, ełakesiacy poświęcili na pracę. Nie było urlopów, zawodnicy trenowali bez wytchnienia. Jedynie Rahil Mammadov nie ćwiczył z drużyną, bo pojechał na zgrupowanie reprezentacji Azerbejdżanu.

- Mammadov wrócił do nas do kadry. Jest w normalnym treningu. Gotowy do meczu z Jagiellonią - zdradził Matysiak.

Ale może zabraknąć innych piłkarzy. Są zawodnicy ŁKS-u, którym odnowiły się urazy. Nie wiemy o kogo chodzi. Szkoleniowiec beniaminka nie chciał zdradzać personaliów, by nie ułatwiać zadania białostoczanom.

- Borykamy się z małymi problemami zdrowotnymi i walczymy z czasem. Wróciły urazy zawodników, z którymi ci zmagali się w przeszłości. Jest jeszcze kilka znaków zapytania, więc czas pokaże - powiedział trener ŁKS-u.

ŁKS nie jest faworytem, ale nie był też faworytem w spotkaniach z Wartą i Rakowem, a jednak zdobył punkty. Matysiak wierzy, że przed świętami jego piłkarze sprawią kibicom trochę radości.

- Grając w piłkę oczywiście trzeba liczyć się z tym, że może się nie udać, ale należy zachować wiarę. Zrobimy wszystko, żeby nie przegrać tego meczu. Wielokrotnie mówiłem w rozmowach z drużyną, że bez względu na to, co się stanie, chodzi o to, aby na końcu móc sobie powiedzieć, że daliśmy z siebie maksa - zakończył.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo