Drużyny PKO BP Ekstraklasy wracają do gry po reprezentacyjnej przerwie. Widzew zagra w sobotę na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, który gra o puchary. Do lidera Lecha Poznań traci 6 punktów, ale już do czwartego zespoły tylko jeden. Tak jak Widzewowi zależy na punktach, by się utrzymać, tak samo Rakowowi, by znów wejść do Europy.
Medaliki w przeciwieństwie do Łodzian rozegrali w przerwie sparing, wysoko pokonali Stal Rzeszów. - Zagraliśmy sparing, potrenowaliśmy, trochę odpoczęliśmy. Jesteśmy dobrze przygotowani, to był okres, w którym mogliśmy nad kilkoma rzeczami popracować - mówi trener Rakowa Łukasz Tomczyk.
Trener Rakowa o Widzewie
Podczas przedmeczowej konferencji szkoleniowiec najwięcej mówił oczywiście o swoim zespole, ale o Widzewie też było. - To będzie trudny mecz, jak każdy w tej rundzie. Każdy walczy, Widzew także. Ma silną kadrę, jest coraz lepszy w defensywie, nie traci bramek - zauważył Tomczyk. Dodał, że spodziewa się trudnego meczu pod kątem kreowania okazji, wejść w trzecią tercję, czy w pole karne. - Przeciwnik jest mocno nastawiony na grę defensywną, na pojedynki jeden na jeden. Bardzo ważne są stałe fragmenty gry, teraz są wręcz kluczowe w meczach. Spodziewam się dużej czujności Widzewa na tym tle, a także dobrej gry defensywnej oraz naszego kreowania gry - dodał.
Trener Rakowa przyznał, że w łódzkiej drużynie jest duża jakość indywidualna. - Chodzi o piłkarzy z pierwszego składu, ale też o zmienników. Mogą zrobić akcje na jakości - stwierdził. Zapewnił jednak, że Widzew nie powinien go zaskoczyć ze względu na trenera Aleksandara Vukovicia. - Trener ma jasny styl, nie kryje się z nim, mówi o nim głośno w mediach. Oglądamy mecze, także na żywo i przygotowujemy się pod każdego rywala. Jak jest trener o wyrazistym DNA, to nie jest to problem, by go rozszyfrować.
Dziennikarze zauważyli, że dla kibiców Rakowa pojedynek z Widzewem jest bardzo ważny. - Przede wszystkim wiemy, w jakim momencie sezonu jesteśmy. Każdy mecz jest dla nas finałem. Musimy wygrywać niezależnie od tego, co się dzieje. Każdy zawodnik ma z tyłu głowy, w jakim momencie sezonu jesteśmy, ale też zdaje sobie sprawę, jaki to mecz. Są w klubie takie spotkania, które podnoszą temperaturę bardziej i to na pewno jest taki mecz. Zresztą kibice dali temu wyraz podczas sparingu - powiedział Tomczyk.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.