Trener Widzewa: Czuję odpowiedzialność, ale jestem spokojny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: Czuję odpowiedzialność, ale jestem spokojny - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Trener Igor Jovicević

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW drugim meczu w tym roku, Widzew zagra w Katowicach z GKS-em. Cel może być tylko jeden - trzy punkty.
reklama

Widzew w niedzielę zagra w Katowicach przy Nowej Bukowej. Rywalizacja z GKS-em w ostatnich latach ewidentnie "leży" Łodzianom, ale wszystko wskazuje na to, że podopiecznych Igora Jovicevicia czeka bardzo trudny mecz. Na Widzewiakach ciąży duża presja i to z kilku powodów. Widzew przegrał pierwszy mecz, w tabeli otwiera strefę spadkową, a w składzie ma graczy wycenianych na grube miliony euro. Oczekiwania są duże i to dość oczywiste. Przed spotkaniem z Katowiczanami, z mediami spotkali się trener Igor Jovicević i najlepszy strzelec RTS-u, a przy okazji były zawodnik Gieksy, Sebastian Bergier. 

reklama

- To duży przywilej dla trenera, żeby mieć dużo opcji na każdą pozycję. Pole wyboru jest większe. Ale też zostawisz kogoś na ławce i wiedzisz, że nie jest z tego zadowolony. Tak jest też w Widzewie. Poziom jest naprawdę wysoki. Czuję bardzo dużą odpowiedzialność, ale jestem spokojny, bo widzę, jak trenujemy. W niedzielę przełożymy tę energię i jakość na boisko, wierzę w to - mówił Chorwat.

I dodał:

- Gdy robisz takie transfery, to oczekiwania są duże i to oczywiste, ale najważniejszy w tym jest spokój. Pracujemy nad tym z drużyną. Chcemy skupić się na kontroli spotkania i dążyć do tworzenia kluczowych okazji oraz przekucia ich na zwycięstwo. 

W pierwszym meczu tych drużyn, Widzewiacy prowadzeni jeszcze przez Żeljko Sopicia ograli GKS 3:0. Jednego z goli zdobył wtedy Sebastian Bergier, który do Łodzi trafił właśnie z Katowic. W tym tygodniu łódzki klub ogłosił, że zdecydowano aktywować klauzulę przedłużającą umowę napastnika do 2029 roku. 

reklama

- Jestem dumny z tego, że Widzew skorzystał z tej opcji. Było jeszcze dużo czasu i nie musiał tego robić. Klub dał mi bardzo dużo. Ja staram się mu odwdzięczać każdego dnia ciężką pracą.

W kontekscie starcia ze swoim byłym klubem powiedział:

Starcia z GKS-em zawsze będą dla mnie szczególne. Jesienią emocje były dużo większe, teraz podchodzę do tego spokojnie, jak do każdego innego spotkania, Ale oczywiście pierwszy przyjazd do Katowic będzie wyjątkową sprawą. Mam nadzieję, że pokażę swoje umiejętności i strzelę gola.

Pierwszy gwizdek niedzielnego meczu o godzinie 17:30.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo