Trener Widzewa: Nie możemy tak grać

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: Nie możemy tak grać - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź prowadził w Krakowie 2:1, ale tuż przed końcem meczu Michał Rakoczy strzałem z 16. metra dał swojej drużynie remis. Wyraźnie niepocieszony po tym spotkaniu był szkoleniowiec gości, Daniel Myśliwiec. Widzew przegrywał od 10.

Widzew Łódź prowadził w Krakowie 2:1, ale tuż przed końcem meczu Michał Rakoczy strzałem z 16. metra dał swojej drużynie remis. Wyraźnie niepocieszony po tym spotkaniu był szkoleniowiec gości, Daniel Myśliwiec.

Widzew przegrywał od 10. minuty 0:1, ale po golach Mateusza Żyry i Bartłomieja Pawłowskiego prowadził w Krakowie 2:1. Wydawało się, że łodzianie dowiozą prowadzenie do końca, ale w 90. minucie remis Cracovii dał Michał Rakoczy. Bardzo poirytowany po tym spotkaniu był trener Widzewa.

- Nie możemy tak grać, a jeszcze bardziej nie możemy tak tracić punktów. Patrząc z przebiegu meczu i jakości naszej gry, to nie zasłużyliśmy na trzy punkty, a te trzy punkty były na wyciągnięcie ręki. Musimy w sobie wypracować, że jak dostajemy od losu coś ekstra, to powinniśmy to trzymać i nie wypuszczać z rąk - mówił rozgorczyny Daniel Myśliwiec.

CZYTAJ TAKŻE: Błędów było za dużo [OCENY WIDZEWA]

Trener Widzewa jak zwykle rozliczenia zaczął od swojej osoby, mówiąc że nie stworzył swoim piłkarzom furtki do bardziej bezpośredniego grania, zdając sobie sprawę wcześniej, że granie w stylu, który preferuje, na murawie w Krakowie będzie bardzo trudno.

- Jak zwykle myślę o tym, co mogłem zrobić lepiej. Nie stworzyłem swoim piłkarzom zbyt dużej furtki do bardziej bezpośredniego grania, które nam dzisiaj średnio wychodziło. Ciężko się dziwić moim piłkarzom, że uciekali się do najprostszych rozwiązań w momencie, gdy tych rozwiązań trenowaliśmy dosyć sporo. Mam kolejną lekcję, żeby od samego początku, do samego końca być sobą, bo nawet jeśli coś stracisz, to nie stracisz części siebie - powiedział Daniel Myśliwiec.

CZYTAJ TAKŻE: Widzew wypuścił zwycięstwo z rąk w samej końcówce

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo