Trener Widzewa po odpadnięciu z pucharu: Kluczowy był dziś awans

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa po odpadnięciu z pucharu: Kluczowy był dziś awans - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew przegrał z Koroną w Kielcach w meczu 1/8 finału Pucharu Polski. Co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy obu zespołów? Nie tak wyobrażali sobie ten wieczór kibice Widzewa. Łodzianie, choć przez długi czas utrzymywali przewagę w starciu z Koroną, przegrali 0:1 i odpadli z Pucharu Polski.

Widzew przegrał z Koroną w Kielcach w meczu 1/8 finału Pucharu Polski. Co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy obu zespołów?

Nie tak wyobrażali sobie ten wieczór kibice Widzewa. Łodzianie, choć przez długi czas utrzymywali przewagę w starciu z Koroną, przegrali 0:1 i odpadli z Pucharu Polski. Kryzys w Łodzi trwa i najgorsze jest to, że nie widać zbytnio pomysłu na wyjście z niego.

Daniel Myśliwiec (Widzew Łódź): Kluczową kwestią w tym meczu był awans do następnej rundy, a my go nie wywalczyliśmy. Mam poczucie, że zawiedliśmy i bez względu na to, co bym powiedział, to niczego już nie zmieni. Sposób gry, przygotowanie i okoliczności, gdy o wyniku decydują centymetry, nie mają znaczenia. Jest w nas rozgoryczenie i złość, ale trzeba zrobić wszystko, żeby w ostatnim spotkaniu w Sercu Łodzi osłodzić sobie ten gorzki okres. Jeśli punktujesz słabo z zespołami, które są od ciebie niżej w tabeli, to to nie jest przypadek. Nie ma takiego mądrego, który wskazałby jedną przyczynę takiego stanu rzeczy. W momencie, w którym jesteśmy odważni, w momencie gdy nie kalkulujemy, a na ogół jest tak przeciwko mocniejszym rywalom, mówiąc kolokwialnie nas "puszcza". Tutaj po stracie gola, choć nie mieliśmy nic do stracenia, to brakowało tej swobody. To jest coś nad czym muszę pracować z zespołem. Mam kontrakt do 30 czerwca. Nie chcę mówić, że nic nie wskazuje na to, ale ja nie mam poczucia, że coś w tym temacie miałoby się zmienić. Robimy wszystko, żeby poprawić stan wyników drużyny.

Jacek Zieliński (Korona Kielce): W Pucharze Polski liczy się awans, a my go wywalczyliśmy, więc jesteśmy naprawdę zadowoleni z wyniku tego meczu. W mękach i bólach, ale strzeliliśmy jedną bramkę, obroniliśmy się i nie daliśmy Widzewowi poza jakimiś dwiema okazjami, pola do stworzenia czystych sytuacji. Gramy dalej, czekamy w piątek z ekscytacją na losowanie kolejnej rundy i uczestniczymy dalej w wyścigu o Stadion Narodowy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo