Trener Widzewa: To ja jestem odpowiedzialny za wynik

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: To ja jestem odpowiedzialny za wynik - Zdjęcie główne
Autor: Widzew.com | Opis: Trener Igor Jovicević.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTrener Widzewa spotkał się z mediami na przedmeczowym briefingu przed pucharowym spotkaniem z GKS-em Katowice.
reklama

We wtorek Widzew zagra z GKS-em Katowice o półfinał Pucharu Polski. Trzy tygodnie temu Łodzianie przegrali przy Nowej Bukowej w meczu ligowym. Nieoficjalnie mówi się, że trener Igor Jovicević zagra o swoją posadę. 

- Jesteśmy w tej sytuacji razem i razem chcemy z niej wyjść. Jednocześnie to ja jestem odpowiedzialny za wynik. Są takie momenty, gdy po prostu nie wychodzi. To moje zadanie, by znaleźć sposób na wyjście z tego. Według mnie my w meczach prowadzimy grę. Wymieniamy podania, prowadzimy tempo gry. Tak samo było z Pogonią, ale niestety to rywal skuteczniej wprowadzał piłkę w naszą szesnastkę. Kluczem jest zdobycie gola. Z Wisłą Płock tak było i wygraliśmy w dobrym stylu - twierdzi Chorwat. 

reklama

RTS jest przedostatni w tabeli i obok Termalici, jest obecnie głównym kandydatem do spadku z ligi. 

Byłem w takiej sytuacji w przeszłości. Trzeba wznieśc na wyżyny motywacji. Mecz z GKS-em jest takim meczem, mamy trzy mecze do Europy. Mamy przygotowaną taktykę, pomysły na każdego rywala, ale finalnie musimy sie też dostosować do przeciwnika. Staram zaszczepić w zawodnikach pewność siebie. Oni zapracowali na to, by grać w Widzewie. Presja czasem odbiera "tlen", ale tak naprawdę jest ona przywilejem. Musimy zachować koncentrację - mówi szkoleniowiec. 

Widzew nie ma już marginesu błędu. Po prostu musi zacząć wygrywać. Spotkanie pucharowe i jego ranga zeszły trochę na boczny tor, bo dla wszystkich kibiców najważniejsze jest utrzymanie w lidze. 

reklama

- W każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo. Wiemy jakie były nastroje po meczu z GKS-em w lidze. Chcemy zostawić za sobą negatywną energię po porażce w Szczecinie. Trzy tygodnie temu w Katowicach mieliśmy przewagę, ale rywal wykorzystał nasz jeden błąd. Nie możemy bać się odpowiedzialności. Bez tego, będziemy mieli powtórkę z rozrywki, czyli będziemy mieć poczucie, że mieliśmy przewagę, ale nie zdołaliśmy tego wykorzystać. 

Początek meczu GKS-u z Widzewem we wtorek, o godzinie 20:45. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo