Vuković wierzy w zespół
Widzew Łódź od jakiegoś czasu przygotowuje się do nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Trener Aleksandar Vuković podczas obozu w Austrii udzielił wywiadu TVP Sport. Podkreśla w nim, że walka o utrzymanie pozwoliła lepiej poznać zespół i stworzyć fundament pod dalszy rozwój.
- Przeszliśmy w poprzednich miesiącach przez trudniejszy okres. Wierzę, ze wraz z drużyną zbudowaliśmy coś, co da nam poczucie, że mamy już dobry fundament przed kolejnymi rozgrywkami. Walka o utrzymanie nie była łatwa, ale dała też ciekawe wnioski. Mam poczucie, że poznałem zespół, a to przekłada się na poczucie pewności. Wiesz już dzięki temu, co robić wraz z zespołem. Trudne chwile budują drużynę. Wierzę, że te podwaliny zostały stworzone, a konstrukcja pnie się w górę - mówi szkoleniowiec.
Trener przyznaje, że zespół musi poprawić kilka elementów. Chodzi m. in. o grę na wyjazdach oraz przygotowanie fizyczne, mentalne i taktyczne. Jego zdaniem Widzew ma jednak duże rezerwy i potencjał, by prezentować się lepiej niż w poprzednich rozgrywkach.
- Wierzę, że Widzew stać na lepszy wynik. Cały czas zauważałem, że punktowanie jest na przyzwoitym poziomie i był to argument broniący zespół. Jedno to rezultaty, a drugie to kwestia boiskowej postawy. Chcemy się teraz skupiać na poprawie samej gry. Wierzę, że mamy przestrzeń, by Widzew był lepszy, a sam styl przekładał się na jeszcze lepsze wyniki i średnią punktową.
Świderski? TOP
Vuković nie ukrywa zadowolenia z pozyskania Karol Świderskiego, który ma zwiększyć możliwości ofensywne drużyny.
- Świderski to piłkarz, którego chciałem w zespole. W wielu aspektach pasuje do Widzewa. Zależało mi też, by był to zawodnik znający PKO BP Ekstraklasę i prezentujący określoną jakość. Nigdy nie ma stuprocentowej pewności, ale trafił do nas klasowy zawodnik, który szybko się wkomponuje i nie będzie miał problemu z adaptacją. To Polak w dobrym wieku, który regularnie gra na wysokim poziomie i reprezentuje kraj. Jestem zadowolony, że go mam, bo daje tak dużą gwarancję poziomu, jak tylko duża może ona być - przyznaje.
Nie zabrakło też pytań o zmiany w pionie sportowym.
- Odkąd zacząłem pracę, to dla mnie pierwsza duża zmiana w strukturach klubu. Niektórzy zawodnicy mają już więcej doświadczeń w tym zakresie. To po prostu fakt, że Widzew przeżył już kilku trenerów i dyrektorów w ciągu roku. Nie jest to standardem, więc liczę, że właśnie wchodzimy w etap, w którym tych roszad będzie już mniej. Układamy odpowiednie relacje i działania z nowym działem sportowy. Jest łatwiej, bo to ludzie ze świata piłki i znaliśmy się już wcześniej, przecinaliśmy. Na dziś, największy codzienny kontakt mam z Arturem Płatkiem, który jest z nami od początku zgrupowania. W trakcie dołączą do nas Łukasz Masłowski i Piotr Kosiorowski. Na pewno z czasem ułożymy coraz więcej rzeczy, ale widzę pozytywy w tej współpracy i z czasem powinno być ich tylko więcej - twierdzi "Vuko".
Na koniec Vuković podkreślił, że chce stworzyć drużynę trudną dla każdego rywala, która będzie nie tylko skuteczna, ale również atrakcyjna dla kibiców.
- Wszystkiego musi być po trochu. Chciałbym, by Widzew był bardzo trudnym rywalem dla każdego. Mam nadzieję, że pokażemy się jako drużyna, która jest jednością, ale gra też w piłkę na takim poziomie, który zadowala kibiców. Postaramy się pójść właśnie taką drogą.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.