Fatalny stan murawy
Stan nawierzchni na łódzkich stadionach regularnie pojawiał się w przestrzeni medialnej od początku ligowego grania w 2026 roku. Murawy były po porostu w fatalnym stanie po zimie. O ile na stadionie Widzewa jej stan by się poprawiał, tak przy Al. Unii Lubelskiej wymiana nawierzchni była koniecznością, ze względu na to, że grają tam dwie drużyny, bo oprócz ŁKS-u prowadzonego przez Grzegorza Szokę, występują tam także drugoligowe rezerwy biało-czerwono-białych.
Na Widzewie nie zamierzali czekać do końca sezonu i sam klub zdecydował się na wymianę murawy. Tam cały proces już dobiegł końca i przy Al. Piłsudskiego 138 leży już rozwinięty, zielony dywan.
W przypadku ŁKS-u okazało się, że także nie można czekać z tym do lata. Na każdym ligowym spotkaniu delegat PZPN zwracał uwagę na stan murawy i to, że powinna zostać wymieniona.
Prace już trwają
Obecnie na Stadionie Króla trwa zrywanie starej, mocno wyeksploatowanej nawierzchni. Cały proces zajmie trochę czasu, dlatego już wcześniej wiadomo było, że mecz ŁKS-u z Pogonią Grodzisk Mazowiecki zaplanowany na poniedziałek, 13 kwietnia został przełożony na inny termin. Najbliższy mecz Łodzianie rozegrają przy Al. Unii 25 kwietnia ze Stalą Rzeszów, już na nowiutkiej nawierzchni.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.