Spadkowicz celem trenasferowego Widzewa
Jeden z nich może trafić do Łodzi lada moment. Jak informuje Tomasz Włodarczyk, na radarze Widzewa znalazł się Kamil Jakubczyk. 21-letni środkowy pomocnik spadł właśnie z Arką Gdynia do Betclic 1 Ligi. Trudno zakładać, że młodzieżowy reprezentant Polski będzie chciał kontynuować karierę na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. Jego klub ponoć jest gotów go sprzedać za niego niewiele ponad milion euro, co dla Roberta Dobrzyckiego jest wydatkiem żadnym. - 21-latek jest po słowie z Widzewem. Odpowiada mu rola w projekcie - czytamy na meczyki.pl. Wygląda więc na to, że jeśli kluby dojdą do porozumienia, a pierwsze doniesienia mówią, że nie powinno być z tym problemu, Jakubczyk może być jednym z pierwszych wzmocnień czerwono-biało-czerwonych.
Reprezentant kraju za kontuzjowanego Duńczyka
Pomocnik Arki w poprzednim sezonie rozegrał 31 meczów ligowych i dwa pucharowe. Zdobył w nich 3 gole, zanotował też 1 asystę. Zadebiutował też w tym czasie w reprezentacji Polski U21 prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. Zagrał minutę wygranym 2:1 prestiżowym meczu z Włochami. W Widzewie w pierwszej kolejności miałby zastąpić kontuzjowanego Lukasa Leragera.
Jakubczykiem zainteresowani mają być też: Korona Kielce, GKS Katowice, Raków Częstochowa, a nawet mistrz Polski Lech Poznań.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.