Vuković po utrzymaniu Widzewa: Czuję dużą ulgę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Vuković po utrzymaniu Widzewa: Czuję dużą ulgę - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Aleksandar Vuković, Widzew Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOd dawna mówię, że jestem bardzo dobrym trenerem. Po tym co zrobiliśmy w Widzewie w tej sytuacji, to uważam, że jestem też bardzo skromny - powiedział po końcowym gwizdku Aleksandar Vuković.
reklama

Co po końcowym gwizdku powiedzieli trenerzy obu drużyn?

Daniel Myśliwiec: Przegrana bitwa, nieprzegrana wojna. To jest najważniejsze. Duży szacunek dla moich piłkarzy i wszystkich pracowników klubu, bo wierzyli mimo naszej trudnej sytuacji. To nie był zły mecz w naszym wykonaniu, ale musimy popracować nad pewnymi elementami. Pewnych emocji nie da się wyciąć, bo stadion Widzewa to dla mnie wyjątkowe miejsce. Nie czuję żadnego żalu ani zadry po tym jak zakończyła się moja przygoda z Widzewem. Cieszę się, że mogłem tu wrócić. 

Aleksandar Vuković: Duża ulga. Czułem duży ciężar odpowiedzialności i bardzo chciałem dokonać tego utrzymania. Cały sztab, cała drużyna na to pracowała. Mogliśmy zrobić więcej punktów, ale nie możemy narzekać. Dziękuję piłkarzom, bo wiem przez co przechodzili. Dziękuję też wszystkim pracownikom klubu. Czułem bardzo duże wsparcie wszystkich. Dziękuję kibicom za wytrwałość, bo wiem jaki to był dla nich sezon. Chciałbym też wspomnieć kilka osób. Pierwsza z nich to Jacek Magiera, którego niestety nie ma już z nami. Życzył mi powodzenia, gdy przyszedłem do Widzewa. Drugą osobą jest pan Bogusław Kukuć, o którym wspominałem na pierwszej konferencji. Trzecią osobą jest pan Zbigniew Boniek, który pomógł mi rozpocząć kurs trenerski UEFA Pro kilka lat temu. Z jakiegoś powodu pan Boniek uwierzył we mnie. Ja myślę, że nie mogłem mu się odwdzięczyć w lepszy sposób, bo wiem jak ważny jest dla niego Widzew. 

reklama

Jeśli chodzi o mecz - współczuję Lechii. Cieszę się, że Piast się utrzymał, bo spędziłem tam trzy lata. Cieszę się, że nasza drużyna udźwignęła to spotkanie i nie musieliśmy oglądać się za siebie. Od dawna mówię, że jestem bardzo dobrym trenerem. Po tym co zrobiliśmy w Widzewie w tej sytuacji, to uważam, że jestem też bardzo skromny. Świętowania nie będzie, na pewno się cieszymy, ale przede wszystkim czuję dużą ulgę. Cieszę się, że jestem w Widzewie. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo