Od kilku dni nowym trenerem Widzewa jest Aleksandar Vuković. Zaledwie dwa dni po podpisaniu kontraktu, zadebiutował na ławce trenerskiej RTS-u. I od razu wygrał! Czerwono-biało-czerwoni pokonali drużynę Lecha Poznań i na chwilę opuścili strefę spadkową. Teraz znowu się w niej znaleźli, bo swój mecz wygrała też Legia, ale zwycięstwo nad Kolejorzem daje wielkie nadzieje na to, że łódzki zespół w tym sezonie się jednak utrzyma.
Sam "Vuko" wydaje się być w tym momencie idealnym trenerem dla Łodzian. Doskonale zna ligę, ma doświadczenie prowadzenia klubu w tak trudnych sytuacjach jak ta, w której jest obecnie Widzew. Oby to wszystko "zatrybiło" na dłuższą metę.
Co ciekawe, RTS nie był jedynym klubem, który starał się o Serbskiego szkoleniowca. On sam przyznał na swojej pierwszej konferencji, że w ostatnim czasie prowadził rozmowy z zagranicznym klubem. Jak przekazał za pośrednictwem X.com użykownik bakoskaut, czyli jeden z najlepiej poinformowanych insiderów polskiego rynku, klubem, o który chodziło był Partizan Belgrad.
To duże zaskoczenie. Partizan jest ukochanym klubem Vukovicia. I mimo to, zdecydował się na objęcie Widzewa, czyli...największego rywala swojego drugiego ukochanego klubu, Legii.
W tym przypadku można to jednak dość łatwo wytłumaczyć. Liga w Serbii jest w całości ustawiona pod Crvene Zvezdę. Dochodzi tam do dziwnych sytuacji i ostatecznie, zawsze wygrywa Crvena. Vukoviciowi praca w takich okolicznościach mogła zwyczajnie nie odpowiadać.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.