W końcu! Pewne zwycięstwo futsalistów Widzewa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W końcu! Pewne zwycięstwo futsalistów Widzewa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź Futsal odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. We własnej hali pokonał FC Toruń 3:0.  Łodzianie w tym sezonie mogli mówić o sporym pechu. Na początek zmierzyli się z Piastem Gliwice, który dwoma golami w ostatnich sekundach pierwszej połowy ułożył cały mecz, a tydzień później mimo wysokiego prowadzenia przegrał ostatecznie w Lesznie. Duży wpływ na to miały decyzje sędziowskie.

Widzew Łódź Futsal odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. We własnej hali pokonał FC Toruń 3:0. 

Łodzianie w tym sezonie mogli mówić o sporym pechu. Na początek zmierzyli się z Piastem Gliwice, który dwoma golami w ostatnich sekundach pierwszej połowy ułożył cały mecz, a tydzień później mimo wysokiego prowadzenia przegrał ostatecznie w Lesznie. Duży wpływ na to miały decyzje sędziowskie. Teraz widzewiacy mierzyli się u siebie FC Toruń - solidną drużyną, która w tegorocznych rozgrywkach doświadczyła zarówno wygranej jak i porażki. 

Od początku to łodzianie kontrolowali przebieg gry. Torunianie co jakiś czas dochodzili do głosu, ale to Widzew stwarzał groźniejsze akcje. Jedną z nich udało się wykorzystać w 11. minucie meczu. Po ładnej zespołowej akcji bramkę zdobył Miłosz Krzempek. Na chwilę przed przerwą padła druga bramka dla Widzewa, a zdobył z nią dobrze grający w tym sezonie Willy May. 

Druga cześć gry to kilka naprawdę ciekawych akcji czerwono-biało-czerwonych, ale też pare cudownych interwencji Dariusza Słowińskiego. Kropkę nad i w 40. minucie gry ustalił Kamil Kucharski. Widzew wygrał z FC Toruń 3:0 i w końcu się przełamał. 

Powrót legendy ligi

Na boisku kibice ponownie zobaczyli Daniela Krawczyka, który wrócił po dłuższej nieobecności. 

- Po rozmowach z Marcinem Stanislawskim podjęliśmy decyzje, ze jeszcze trochę pomogę chłopakom w drużynie. Nie będę mówić, że jestem w świetnej formie. Brakuje mi czasu na treningi, ale postaram się to wszystko ze sobą jakoś pogodzić. Chciałbym brać jeszcze w jakis sposób udział w tym wszystkim, bo tworzy się tu naprawdę świetna drużyna - przyznał po meczu Krawczyk. 

Zwycięstwo z torunianami skomentował również trener Marcin Stanisławski, który ze względu na czerwoną kartkę otrzymaną w Lesznie mecz oglądał z wysokości trybun.  

Pół żartem, pół serio można powiedzieć, ze w końcu zebraliśmy się najsilniejszym składem. Widac jednak, ze to nadal jest pewien materiał do poprawek. Mieliśmy dzis swoje problemy i jak mam być szczery to paradoksalnie bardziej podobała mi się nasza gra w dwóch poprzednich meczach, w których przegralismy niż dzis. Ta drużyna potrzebuje doświadczenia. Wyszliśmy dziś najmłodszym składem w historii tej sekcji. Z tego też powodu bardzo mnie cieszy powrót Daniela do gry- zakończył Stanisławski.

Widzew Futsal - FC Toruń 3:0

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo