Trenerski niewypał ŁKS-u sprawdza się w innej roli
25 lutego 2025 roku ŁKS oficjalnie ogłosił, że nowym trenerem pierwszej drużyny będzie 28-letni wówczas Ariel Galeano. Paragwajczyk zastąpł Jakuba Dziółkę (dzisiaj asystenta Aleksandara Vukovicia w Widzewie) i miał powalczyć o awans do PKO Ekstraklasy. Rzeczywistość okazała się dla niego jednak brutalna i po zaledwie ośmiu meczach w roli trenera ŁKS-u został zwolniony.
Od tamtej pory paragwajski trener nie poprowadził żadnego innego zespołu. Sprawdza się za to w innej roli, bo obecnie jest dyrektorem technicznym paragwajskiego radia Monumental AM 1080, gdzie łączy to z rolą eksperta piłkarskiego.
Od czasu odejścia z ŁKS-u Ariela Galeano klub prowadzi już trzeci trener. Paragwajczyka zastąpił Ryszard Robakiewicz, ale mógł poprowadzić ŁKS tylko do końca sezonu, bo nie miał wymaganej licencji UEFA PRO, ani nie był uczestnikiem kursu, po której takową mógłby zdobyć. Od sezonu 2025/2026 ŁKS prowadził Szymon Grabowski, ale po czterech miesiącach został zwolniony i zastąpił go Grzegorz Szoka.
Na razie ŁKS zajmuje 10. miejce w tabeli, ale wciąż szanse na awans są całkiem spore, bo do wicelidera, którym jest Śląsk Wrocław, traci tylko sześć punktów. Do strefy barażowej odległość wynosi trzy oczka.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.